Po kolejnej dłuższej przerwie spowodowanej kłopotami technicznymi i brakiem czasu znowu wracamy do gotowania. Dzisiaj miałem chęć na coś orientalnego z dużą ilością smaków. Od jakiegoś czasu chodziło mi po głowie połączenie cienkich plastrów wołowiny z dobrze przyprawionym ogórkiem, który wprowadzi świeżość do całego dania. Moim zdaniem – udało się stworzyć kolejną perełkę 🙂
Składniki (1 porcja):
- 150 g wołowiny (najlepiej polędwicy lub rostbefu)
- 1 szalotka
- 2 łyżki oliwy z oliwek
- 3 łyżki słodkiego sosu sojowego
- średni ogórek szklarniowy
- łyżka czarnego sezamu
- łyżka oleju sezamowego
- 1 ząbek czosnku
- 2 cm imbiru
- łyżka miodu
- 1/2 papryczki chili
- sól i pieprz
Przygotowanie:
- Z ogórka (oczywiście umytego) wycinamy tagliatelle – najlepiej zrobić to obieraczką do warzyw. Jakbyśmy po prostu obierali warzywa, ścinamy cienkie paseczki wzdłuż ogórka do momentu aż dotrzemy do części z nasionami.
- Do tagliatelle z ogórka dodajemy sezam,olej sezamowy, bardzo drobno posiekany czosnek i chili, miód oraz starty imbir (obrany). Delikatnie mieszamy i odstawiamy do lodówki na kilka minut aż smaki się połączą – w tym czasie przygotujemy wołowinę.
- Wołowinę kroimy w cienkie, ok. 0,5 cm plasterki – slice’y.
- Na rozgrzanej patelni z oliwą podsmażamy delikatnie posiekaną szalotkę.
- Dodajemy nasze wołowe plasterki, doprawiamy solą, pieprzem i smażymy dosłownie po 20-30 sekund z obu stron, żeby były soczyste.
- Zwiększamy maksymalnie temperaturę pod patelnią i dodajemy słodki sos sojowy. Całość szybko się wyredukuje i dodatkowo powstanie nam pyszny sos.
- Na talerzu układamy nasze tagliatelle z ogórka, na wierzchu kładziemy wołowe slice’y i całość lekko polewamy sosem z redukcji.
- Całość podałem ze świeżymi listkami lubczyku 🙂
Smacznego 🙂 !