Koktajle, drinki i… / Cocktails, drinks and…

Grzane piwo z imbirem

Za oknem mróz, śnieg i w zasadzie słonka też nie za dużo. Dobra rada na taką pogodę? Rozgrzewające piwko. Ile można pić „barowe” piwa z dodatkiem jakiegoś sztucznego syropu o przeróżnych smakach? Dzisiaj postanowiłem pokazać, jak zrobić przepyszne grzane piwo ze świeżym imbirem, który ma właściwości rozgrzewające i na dodatek dobrze wpływa na nasze zdrowie – a to jest w tym okresie bardzo przydatne. Jeśli więc przepyszne i zdrowe – to do dzieła! Pamiętajcie – to jest przepis na wieczór a nie na przedpołudnie 🙂

Składniki (1 grzane piwo):

  • 500 ml jasnego piwa
  • 2 – 3 cm świeżego imbiru
  • 3 – 4 łyżki brązowego cukru
  • sok z połowy limonki

Przygotowanie:

  • Imbir obieramy, ścieramy na tarce z małymi „oczkami” i wrzucamy do rondelka. Dodajemy brązowy cukier i sok z połowy limonki. Całość podgrzewamy na małym ogniu lekko karmelizując. Wlewamy 150 – 200 ml piwa i mieszamy tak, żeby wszystko dokładnie się rozpuściło.
  • Dodajemy resztę piwa, mieszamy i podgrzewamy. Ważne jest, żeby piwa nie podgrzać za mocno, a tym bardziej zagotować – wtedy cały alkohol wyparuje i wszystko straci smak. Powinno to mieć temperaturę ok. 50 stopni – tak, żeby nadawało się to od razu do picia.
  • Gorąco polecam na takie mroźne wieczory jak te, które nam ostatnio towarzyszą. Pamiętajcie tylko, żeby nie przesadzać z ilością na jeden wieczór 🙂

Smacznego 🙂

Reklamy

Wigilijny kompot z suszu

Dzisiaj już ostatni przepis na tegoroczne święta. W zasadzie jest to ciąg dalszy przepisów na Wigilię. Zupa, karp, pierogi i inne już zniknęły z półmisków. A przecież nie da się jeść bez popijania. Tradycyjny, polski kompot wigilijny z suszu owocowego – jeden z moich ulubionych słodkich napojów. Można pić na ciepło i na zimno. Pasuje nie tylko do wigilijnego stołu, ale to głównie z nim się kojarzy. Prawdziwy kompot a nie hektolitry wody zalewające kilka suszonych owoców, żeby tylko był kolor. Wybaczcie, ale jestem w takich sprawach konserwatywny – kompot to kompot 🙂

Składniki (ok. 1,5 l kompotu):

  • 200 g mieszanki suszu owocowego (śliwki, gruszki, jabłka – mniej więcej pakowane po równo)
  • 50 g suszonych śliwek (dodatkowo)
  • 1 pomarańcza
  • 10 goździków (bardzo lubię, ale można dać mniej)
  • 1 laska kory cynamonu
  • 50 g cukru trzcinowego
  • 2 l wody

Przygotowanie:

  • Susz owocowy, goździki i cynamon (bez dodatkowych suszonych śliwek) namoczyć w 2 l wody i zostawić na całą noc.
  • Namoczone w wodzie owoce z przyprawami zagotować, dodać pokrojoną w plastry pomarańczę, śliwki i cukier. Gotować na małym ogniu przynajmniej godzinę, a najlepiej ok. 2 – 3h .
  • Teraz moim zdaniem najlepiej wstawić do lodówki i podawać dopiero na kolejny dzień – odgrzane lub zimne, zależy jak kto lubi. Wspaniały, aromatyczny z lekką nutą pomarańczy – naprawdę ciężko znaleźć coś lepszego, szczególnie po wigilijnym „obżarstwie”.