Dzisiaj przeniesiemy się do smaków orientalnych. Przyznam się szczerze, że czasem zdarza mi się chodzić na obiad do wszystkim znanych „chinoli”. Mimo, że zdania na ich temat są podzielone i nierzadko zdarza się, że nie wiemy czy dostajemy na talerzu to, co faktycznie zamówiliśmy. Jeśli chodzi o mnie to właściwie od zawsze moim wyborem w tego typu „knajpach” był właśnie kurczak po indyjsku (robiłem sobie research, gdzie zjem najlepiej przyrządzonego). Dzisiaj właśnie naszła mnie ochota na taki obiad, ale postanowiłem spróbować przygotować sobie to danie samemu. Trochę kombinacji przypraw i wyszło na prawdę bardzo smacznie. Zapraszam do wspólnego gotowania.
Składniki (1 porcja):
- 250 g piersi kurczaka
- 3 ząbki czosnku
- 1 papryczka chili
- 5 cm imbiru
- 1 cebula
- 3 łyżki miodu
- 3 łyżki słodko-pikantnego sosu chili
- łyżka mielonej słodkiej papryki
- łyżka curry
- 1/4 łyżeczki cynamonu
- 50 ml wody
- sól i pieprz
- oliwa z oliwek
Przygotowanie:
- Na oliwie z oliwek lekko podsmażamy posiekany czosnek, chili i imbir.
- Dodajemy kurczaka pokrojonego w kostkę (uprzednio oprószonego solą i pieprzem) i smażymy razem około 5 minut.
- Dodajemy pokrojoną w piórka cebulę, smażymy całość 1 – 2 minuty, żeby cebula była chrupiąca.
- Wsypujemy przyprawy (słodką paprykę, curry i cynamon) i podsmażamy razem przez chwilę. Dodajemy miód, sos chili i gotujemy 2-3 minuty.
- Na koniec podlewamy wszystko wodą, żeby rozrzedzić sos, doprawiamy solą i pieprzem, i zagotowujemy.
- Danie gotowe. Przenikające się różne smaki i aromaty podane z tonującym wszystko białym ryżem i posypane posiekaną, świeżą kolendrą – wyborne, sami spróbujcie.
Smacznego 🙂 !
Kuchnia indyjska to jedna z moich ulubionych 🙂 a danie wygląda wspaniale