Hamburger (Beefburger) – amerykański klasyk w bułce + instrukcja

Nie znam miłośnika mięsa, który mógłby oprzeć się temu daniu. Coś co zna każdy, niestety większość w tandetnym wydaniu „taśmowych barów”. Oryginalnie hamburger to sam kawałek usmażonego, mielonego mięsa, ale rozpowszechniony w bułce z sosami i dodatkami na dobre zamieszkał już w kanonach gastronomii właśnie w takiej formie. Wiadomo, że ile gospodyń tyle przepisów jeśli chodzi o dodatki, ale niezmienny jest tak zwany trzon dania, czyli właśnie kotlet. Dzisiaj zaprezentuję Wam moim zdaniem klasycznego burgera i postaram się trochę napisać o najważniejszym – czyli o przygotowaniu mięsa.

Składniki (1 porcja):

  • bułka do hamburgera z sezamem
  • 150 g mielonego mięsa wołowego
  • majonez
  • ketchup
  • liść sałaty (masłowej czy na przykład lodowej)
  • 2 grubsze plastry pomidora
  • 4  grubsze plastry czerwonej cebuli
  • 3 plasterki parzonego boczku
  • 1 korniszon

Zanim przejdę do przepisu, który nie jest zbyt skomplikowany najpierw chciałbym rozwiać wątpliwości dotyczące najważniejszego elementu czyli przygotowania mięsa.

1. Jakie mięso będzie najlepsze?

Generalnie zasada jest taka, że mięso na hamburgera powinno zawierać 80% mięsa i 20 % tłuszczu. Oczywiście ciężko będzie wyliczyć to co do grama, ale najlepszymi częściami wołowiny będzie antrykot lub łopatka (która często w sklepach kryje się również pod nazwą „gulaszowe”).

2. Gotowe, paczkowane czy mielone w domu?

Odpowiedź dla mnie jest jasna – mieląc mięso w domu (najlepiej na grubych „oczkach”) czy chociażby bezpośrednio w sklepie po zakupie wiemy, co będziemy jedli. Dodatkowo będzie bardziej aromatyczne, a soki spod mielenia sprawią, że kotlet będzie po prostu soczysty. Jeśli jednak mamy możliwość zakupu tylko tych paczkowanych produktów, strzeżmy się tego co nazywane jest mięsem garmażeryjnym – krótko mówiąc… chemii, tłuszczu i wody.

3. Przyprawianie.

Jeśli chodzi i przyprawy to w zupełności wystarczy sól i pieprz (oczywiście najlepiej świeżo mielone), bo w mięsie mamy czuć mięso, a o reszcie walorów smakowych będą decydowały dodatki do burgera. Pamiętajmy przy doprawianiu, że surowe mięso jest mniej intensywne w smaku niż po obróbce termicznej.

4. Czy dodawać jajko lub bułkę tartą?

Bułki tartej nie dodajemy absolutnie ! Jeśli chodzi o jajko to przy dobrej jakości mięsie nie powinno być potrzebne, ale w razie konieczności można je dodać.

Przygotowanie:

  • Formujemy okrągłego kotleta, trochę szerszego od bułki ponieważ podczas smażenia trochę się skurczy i „napuchnie” na wysokość. Smażymy – najlepiej na patelni grillowej na dużym ogniu po ok. 6 minut z każdej strony. Na wierzchu ładnie skarmelizuje nam się mięso a w środku będzie jeszcze bardzo soczyste – tak samo jak ze stekami uważam, że wysmażony kotlet do burgera to zabójstwo.
  • W międzyczasie grillujemy delikatnie (oczywiście przekrojoną) bułkę, plastry cebuli, i boczek – wszystko z obu stron.
  • Sałatę oczywiście płuczemy i suszymy, a korniszona kroimy wzdłuż również na grubsze plastry.
  • Bułki smarujemy od wewnętrznych stron majonezem i ketchupem (ja wolę zdecydowanie więcej majonezu).
  • Od dołu układamy na jednej części bułki sałatkę, naszego kotleta, pomidora, korniszona, plastry zgriloowanego boczku i cebuli. Całość przykrywamy wierzchnią częścią bułki, przekłuwamy najlepiej patyczkiem do szaszłyków, żeby nasz burger „trzymał fason” na talerzu i domowy hamburger gotowy.

Smacznego 🙂 !

Reklamy

2 comments

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s