Stek z Antrykotu sauté (instrukcja smażenia steka wołowego z antrykotu)

W związku z tym, że moje wpisy dotyczące smażenia steków z rostbefu i polędwicy wołowej są dla was przydatne postanowiłem napisać o kolejnej, ostatniej dobrej chyba już alternatywie dla steka wołowego. Wersja chyba najtańsza spośród tych, które miałem okazję przedstawiać, ale nie znaczy to, że najgorsza. Wręcz przeciwnie, jeśli chodzi o część wołowiny zwaną antrykotem to świetnie nadaje się ona na steki dzięki swojej strukturze.

Składniki (1 porcja):

  • 500 g stek z antrykotu o grubości 2,5 cm
  • masło klarowane lub oliwa z oliwek
  • sól i pieprz

Przygotowanie:

Na początku dla przypomnienia kilka informacji dotyczących obchodzenia się z mięsem przed obróbką termiczną.

1.       Solić przed czy po smażeniu?

Otóż moja odpowiedź jest taka – nie solimy mięsa, które będzie leżało w marynacie. Solenie tuż przed smażeniem nie sprawia, że mięso będzie twarde. Dlatego solimy albo tuż przed, w trakcie albo już usmażone mięso.

2.       Temperatura steka przed smażeniem?

Są dwie szkoły, jedna mówi, żeby stek wyjąć z lodówki około godziny przed smażeniem (ma nabrać temperatury pokojowej). Druga szkoła mówi, żeby smażyć stek wyjęty prosto z lodówki. Według mnie wyjęte z lodówki na około godzinę przed smażeniem jest delikatniejsze i bardziej soczyste od tego wyjętego bezpośrednio przed smażeniem. Dodatkowo pomaga to przy przygotowywaniu steków bleu, rare czy medium rare ponieważ mięso jest już „cieplejsze”.

3.       Czy mięso po smażeniu ma odpoczywać na patelni czy w folii aluminiowej?

Jedno jest pewne – odpocząć musi na pewno, żeby nabrało właściwej struktury. Nie wyczułem wyraźnych różnic w smaku, ale ja osobiście jestem zwolennikiem pozostawienia steka na patelni. Wtedy nie narażamy mięsa na gwałtowną zmianę temperatury, tylko pozwalamy stopniowo jeszcze „dojść” sobie na patelni. Nie bójmy się – na pewno nie będzie zimny. Czas trwania? Po  4 – 5 minutach serwujemy do jedzenia.

4.       Co z ewentualnym marynowaniem mięsa?

Oczywiście możemy, ale nie używajmy do tego soli ! Można zamarynować steka w grubo mielonym pieprzu, musztardzie i świeżych ziołach – będzie bardzo smaczny, chociaż ja nie jestem zwolennikiem marynowania, wolę przygotować do steka dobre dodatki podkreślające smak, np. sos.

Jeśli chodzi o smażenie steka z antrykotu to najwłaściwszym do tego mięsa stopniem wysmażenia jest „medium”. Jest to mięso dosyć tłuste, dlatego musi dostać ono trochę czasu i temperatury na patelni, żeby tłuszczyk się wytopił. Nie polecam więc wysmażenia bleu czy rare. Jeśli chodzi o stopień well-done, zdania nie zmienię… to jest zabójstwo mięsa. Smażymy oczywiście na maśle klarowanym lub oliwie z oliwek, najlepiej na dobrze rozgrzanej patelni grillowej. Wiadomo, że w zależności od klasy mięsa smażenie może się lekko zmieniać, ale generalizując chciałbym podać Wam zbliżony czas smażenia tym razem tylko dla trzech podstawowych stopni wysmażenia co powinno być w przypadku tego mięsa zupełnie wystarczające.

  • Rare (krwisty)– smażymy 2,5 minuty z każdej strony
  • Medium (średni) – smażymy 5-6 minut z każdej strony
  • Well done (bardzo dobrze wysmażony) – smażymy 9 minut z każdej strony

Aha, jeszcze jedna uwaga – bardzo dobrze jest obracać mięso co 1-2 minuty, żeby smażyło się równomiernie !

Jako dodatek do tego steka podałem kaszotto jęczmienne z boczkiem i rabarbarem (przepis na blogu).

Smacznego  🙂 !

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s