Dania mięsne / Meat dishes

Panierowana w płatkach owsianych kieszonka z kurczaka na karmelizowanej botwince

Też czasem macie taki problem, że naraz chcecie jeść coś słodkiego i ostrego? Otóż uwaga – to nie jest od dzisiaj dla Was problemem. Ja właśnie miałem ochotę na coś takiego na obiad i postanowiłem trochę pofantazjować 🙂 Muszę przyznać, że całkiem dobrze się to wszystko komponuje – bo zniknęło to z mojego talerza bardzo szybko i nadal chciałem więcej… Mam nadzieję, że spróbujecie i poczujecie to co ja 🙂

Składniki (1 porcja):

Panierowana w płatkach owsianych kieszonka z kurczaka:

  • ok. 150g pierś kurczaka
  • ok. 30 g startego zółtego sera
  • 5-6 czarnych oliwek
  • 1 papryczka chili
  • jajko
  • 5-6 łyżek płatków owsianych
  • sól i pieprz
  • oliwa z oliwek

Karmelizowana botwinka:

  • pęczek botwinki
  • 1-2 szalotki
  • 3 łyżki miodu
  • 2 łyżki ciemnego octu balsamicznego
  • sól i pieprz

Przygotowanie:

Panierowana w płatkach owsianych kieszonka z kurczaka:

  • Oczyszczamy, płuczemy i suszymy pierś kurczaka, i nacinamy wzdłuż kieszonkę (taką, żeby zmieściło się nadzienie).
  • Oprószamy solą i pieprzem z każdej strony, kieszonkę wykładamy żółtym serem, oliwkami i posiekaną papryczką chili (oczywiście wcześniej oczyszczamy ją z nasionek, żeby nie było aż tak ostro).Kieszonkę spinamy wykałaczkami tak, żeby podczas smażenia nadzienie nie wypadło ze środka.
  • Roztrzepujemy jajko z solą, pieprzem i zanurzamy w nim pierś. Obtaczamy w płatkach owsianych i obsmażamy po minucie z obydwu stron na średnim ogniu.
  • Obsmażoną delikatnie pierś zawijamy w folię aluminiową (matową stroną na wierzchu) i wkładamy do nagrzanego do 180 stopni piekarnika na ok. 8 minut.
  • Soczysta pierś gotowa do jedzenia ! 🙂

Karmelizowana botwinka:

  • Botwinkę płuczemy pod zimną wodą. Korzenie\bulwy po uprzednim oczyszczeniu (pamiętajmy,że botwinki nie trzeba obierać) kroimy w grubsze plasterki\półplasterki, łodyżki kroimy na kilkucentymetrowe słupki. Liście zostawmy sobie np. na sałatkę.
  • Wszystko wrzucamy na kilka minut do wrzątku (tak, żeby były na półtwardo) a potem obficie przelewamy zimną wodą – nazywa się to blanszowaniem.
  • Następnie wkładamy całość na patelnię dodajemy szalotkę pokrojoną w piórka oraz miód i przesmażamy ok. 5 minut na dużym ogniu. Pod koniec dodajemy ocet balsamiczny dla podkreślenia smaku i smażymy całość 1-

Mam nadzieję, że będzie Wam smakowało 🙂

Życzę smacznych chwil !!!

Grillowana karkówka na pomidorowej salsie

Dzisiaj pogoda nastrajała do grillowania a poza tym, mój brat poprosił mnie o przygotowanie dobrej przekąski dla swoich gości. Chyba nie ma osoby, która nie oblizuje się na widok soczystej karkówki z grilla z jakimś dobrym dodatkiem. Otóż ja do grilla lubię serwować salsę pomidorową w wersji polskiej. Poniżej zamieszczam opis jak do tego doszło 🙂

 

 

 

Składniki:

– karczek wieprzowy bez kości

– pomidory

– cebula

– ogórki konserwowe

– przyprawy: sól,pieprz, ostra i słodka papryka, tymianek,zioła prowansalskie, czosnek granulowany,ketchup

Przygotowanie:

1.Karkówka – plastry karkówki lekko rozbijamy ( najlepiej żeby były to plastry między 5 a 10 mm), opruszamy obficie pieprzem i solą z obu stron. Macerujemy w marynacie z czosnku granulowanego,słodkiej papryki, tymianku i oleju. (Im dłużej mięso leży tym lepiej – przynajmniej kilka godzin). Na grillu kładziemy dopiero, gdy brykiet rozgrzeje się równomiernie (po ok 30 min. rozpalania) – wszystko to po to, żeby karkówka zrobiła się szybko i pozostała soczysta ( w przypadku, gdy położymy ją na słaby żar, będzie długo dochodzić i stanie się gumowata). Grillujemy po kilka minut z każdej strony (tu już ważne jest wyczucie).
2.Salsa – ogórki konserwowe kroimy w cienkie paseczki, cebule w cienkie półksiężyce, sparzone wcześniej pomidory w drobną kosteczkę (dodajemy razem z sokiem, który wydziela się z pomidorów podczas krojenia). Ja dodaję również trochę posiekanego czosnku dla wyraźnego akcentu. Doprawiamy solą, dużą ilością pieprzu i papryki ostrej oraz ziołami prowansalskimi. Dodajemy dość dużo ketchupu tak, żeby stanowił bazę dla całej salsy. Wymieszane składniki odstawiamy do lodówki (najlepiej na kilka godzin, wtedy wszystkie smaki przejdą sobą nawzajem). Niezwykle prosty i nieziemsko smaczny dodatek do grillowanych potraw.

Mam nadzieję, że przepis przypadnie Wam do gustu. Korzystajcie z pogody i zabierajcie się za grillowanie 🙂

P.S. Goście dzisiaj bardzo sobie chwalili to danie. Smacznego!

Naleśnik na ostro z ziołowym mięsem i warzywami

Dzisiaj zrobiłem jedną z najprostszych i najszybszych potraw na tak zwany „szybki obiad”. Mieliście kiedyś problem z tym, co zrobić z produktami zalegającymi w lodówce? Otóż nic prostszego… Wystarczy wrzucić je pomiędzy 2 naleśniki, skleić serem i jeść. Uwielbiam takie rzeczy. Tak jak powtarzam – najprostsze potrawy w kuchni są najlepsze. Ok, ale przejdźmy do sedna sprawy. Szczęśliwie już dzisiaj udało mi się zrobić coś na bloga. Będę na pewno wrzucał kilka propozycji takich naleśników ponieważ można je robić na bardzo wiele smacznych sposobów. Dzisiaj na szybko naleśnik zapiekany z mielonym mięsem w ziołach i warzywami w przyprawie curry.

Składniki:

– 2 naleśniki – do naleśników na ostro często dorzucam do ciasta jakieś zioła lub inne aromatyczne przyprawy\opcjonalnie placki tortilla

– mięso mielone wieprzowe lub wieprzowo – wołowe

– warzywa (ja używam często mrożonych ponieważ moim zdaniem nie odbiegają one bardzo smakiem od świeżych) – dzisiaj była mieszanka brokuła,marchewki i kalafiora

– starty żółty ser

– przyprawa curry i zioła prowansalskie

– musztarda indiańska (ma unikalny słodkawy smaczek)

Przygotowanie:

Przygotowane wcześniej naleśniki smarujemy z jednej strony każdy musztardą. Pierwszy naleśnik kładziemy na blachę pokrytą folią aluminiową i lekko skrapiamy oliwą/olejem stroną posmarowaną musztardą do góry 🙂 Posypujemy startym serem. Następną warstwę stanowi przesmażone mielone mięso z dużą ilością ziół prowansalskich (oczywiście sól i świeżo zmielony pieprz do smaku). Kolejna warstwa to grillowane na patelni warzywa (warzywa prosto z zamrażarki wrzucamy na bardzo rozgrzaną patelnię bez tłuszczu i grillujemy aż będą Al dente – czyli będą stawiały lekki opór zębom po czym mieszamy z około płaską łyżeczką przyprawy curry). Całość posypujemy znowu starym żółtym serem i nakrywamy drugim naleśnikiem, tym razem stroną z musztardą do wewnątrz:) Na wierzch znowu trochę startego żółtego sera dla dekoracji i na około 10 minut wstawiamy do piekarnika nagrzanego do 180-200 stopni. Po wyjęciu można skropić oliwą z oliwek i zajadać się ze smakiem.
P.S. Wybaczcie mi ewentualne niedociągnięcia, ale piszę przepis w sumie pierwszy raz. Dopiero się tego uczę. W razie pytań zapraszam do komentowania i życzę Smacznego!