Dla „warzywo-lubnych” / For „vegetables-lovers’

Spaghetti z bakłażanem, suszonymi pomidorami i oliwkami

Dawno nie proponowałem żadnego makaronu, natomiast znowu postanowiłem zadbać o tych, którzy nie jedzą mięsa… Muszę się przyznać, że coraz bardziej się do tego przekonuje, aczkolwiek z potraw mięsnych nie chcę nigdy rezygnować. Po prostu jako przyszły kucharz, chcę mieć coś dla każdego. Zgodnie z prośbami będę starał się pisać mniej więcej ile poszczególnego składnika należy użyć, ale wiadomo – każdy ma inny gust smakowy i ciężko to uniwersalnie wyliczyć,np. dla takiego dania 🙂

Składniki (1 porcja):

  • makaron spaghetti
  • ok. 1/3 bakłażana
  • 5-7 suszonych pomidorów z zalewy
  • 10-15 czarnych oliwek (bardziej polecam do tego makaronu czarne ze względu na bardziej wyrazisty smak i oczywiście kompozycję kolorystyczną)
  • natka pietruszki (przynajmniej pół pęczka)
  • 2-3 ząbki czosnku
  • 200 ml śmietanki 30%
  • oliwa z oliwek, sól, pieprz

Przygotowanie:

  • Bakłażana kroimy w średniej grubości paski, solimy i na kilkanaście minut pozostawiamy na ręczniku papierowym do odsączenia.
  • Kiedy bakłażan się już wypoci przesmażamy go 3-5 minut na patelni z oliwą z oliwek w połowie dodając posiekany czosnek . Następnie dodajemy pokrojone w paski suszone pomidory i połówki oliwek i podsmażamy ok. 2 minut.
  • Całość zalewamy śmietanką 30% i dodajemy posiekaną natkę pietruszki. Redukujemy sos, doprawiamy solą i pieprzem.
  • Do sosu dodajemy ugotowany makaron (najlepiej zacząć gotować go z chwilą rozpoczęcia przygotowywania sosu, albo kilka minut wcześniej. Wtedy zgramy się w czasie z gotowym sosem.), mieszamy i chwilkę wszystko razem podgrzewamy.

Danie gotowe do podania. Smacznego ! 🙂

Ratatouille

Postanowiłem wreszcie zaproponować coś dla tych, którzy mięsa po prostu nie jedzą. Szczerze mówiąc było to dla mnie również ciekawe „doznanie” ponieważ ja jestem książkowym mięsożercą i zawsze ciężko było mi się najeść czymś tylko i wyłącznie warzywnym. Od dzisiaj zmieniam zdanie. Z samych warzyw na prawdę można zrobić różne ciekawe, bardzo smaczne dania i zapomnieć na chwilę o „mięsnym smaku”. Szukałem na początek czegoś typowego i znanego. Wbrew pozorom nie było tak łatwo bo przepisów na Ratatouille jest wiele i każdy jest inny. Poczytałem, poskładałem pomysły, wprowadziłem swój sposób i tak powstało moje Ratatouille.

Składniki (2 porcje):

  • średni bakłażan
  • średnia cukinia (najlepiej wybierać te nie przerośnięte)
  • 2 pomidory
  • 2 cebule
  • 3-4 ząbki czosnku
  • średnia papryka (kolor dowolny)
  • rozmaryn,tymianek,oregano i bazylia (najlepiej oczywiście świeże)
  • oliwa z oliwek,liść laurowy,2-3 ziela angielskie, sól i pieprz

Przygotowanie:

  • Bakłażana i cukinię kroimy w ok. 1 cm talarki solimy i pozostawiamy kilkanaście minut np. na ręczniku papierowym, żeby się „wypociły”.
  • W międzyczasie przygotowujemy sobie resztę składników. Na oliwie z oliwek podsmażamy osobno: cebulę pokrojoną w talarki z posiekanym czosnkiem, paprykę w paski, pomidory pokrojone w talarki ze świeżymi posiekanymi ziołami,pokruszonym liściem laurowym i rozgniecionym zielem angielskim. W zależności od upodobania możemy paprykę i pomidory obrać ze skóry w następujący sposób: pomidory sparzyć i obrać a paprykę opalić lub opiec w piekarniku i obrać. Ja osobiście nie obierałem. Kolejno odsączone bakłażany i cukinię również podsmażamy osobno na oliwie z oliwek.
  • Teraz w naczyniu żaroodpornym układamy kolejno warstwy warzyw (każdą warstwę oprószamy solą i pieprzem) – cukinię,paprykę,bakłażan, pomidory, cebulę i na wierzch znowu cukinię.
  • Na koniec skrapiamy na wierzchu oliwą z oliwek i na 30-40 min. wkładamy do piekarnika rozgrzanego do 180 stopni.
  • Gotowe!

Ratatouille możemy jeść od razu na gorąco, ale też i na zimno. Możemy jeść jako danie główne, albo jako dodatek do dań. Wszystko zależy od naszych pomysłów.

Zachęcam do spróbowania i życzę smacznych przeżyć 🙂 !!!

Placuszki rosti

Prostsze w przygotowaniu od placków ziemniaczanych, ale równie smaczne. Przy dobrej organizacji można je zrobić w 10 minut i jeść same lub podawać jako dodatek do innych dań, możliwości jest ogrom. Można je oczywiście modyfikować dodając zioła, ser czy inne produkty. Ja podaję wersję podstawową.

Składniki:

  • surowe ziemniaki (mniej więcej jeden średni ziemniak = jeden placuszek)
  • masło (placuszki rosti powinno się smażyć na maśle)
  • sól i pieprz

Przygotowanie:

  • Umyte i obrane ziemniaki trzemy na grubych\dużych oczkach tarki. Odciskamy z wody (nie czekajmy aż same „wyschną” na sitku bo ziemniaki niepotrzebnie ściemnieją), doprawiamy solą i pieprzem.
  • Na rozgrzanej patelni klarujemy masło. Co to znaczy? Podgrzewamy masło i zbieramy z wierzchu biały osad – białko, które się wytrąci (uwaga, żeby nie spalić masła).
  • Na sklarowanym maśle smażymy placuszki tak jak placki ziemniaczane. Około 3-4 minuty z każdej strony. Proste prawda?
  • Pamiętajcie! Tylko ziemniaki, sól i pieprz – żadnej mąki czy jajek!

Życzę smacznego i prostego przygotowywania:)

Caprese

Dzisiaj mam trochę więcej czasu, a poza tym obiecałem wrzucić coś jeszcze łatwiejszego. Otóż przed Wami jakże niepowtarzalny smak zawarty w swojej prostocie – włoska sałatka Caprese. Kto mógłby przypuszczać, że praktycznie dwa składniki potrafią wywołać podczas jedzenia tyle emocji?! Jak widać da się:) I to w jak pięknym stylu 🙂 !

Składniki:

  • 1 pomidor
  • ser mozzarella
  • 2 łyżki pesto bazyliowego
  • łyżka ciemnego kremu lub octu balsamicznego
  • łyżka oliwy z oliwek
  • sól i pieprz

Przygotowanie:

  • Pomidory i mozzarellę pokroić w plastry.
  • W ausztycherze układamy warstwowo pomidora z mozzarellą. Każdy plasterek pomidora oprószamy solą i pieprzem, natomiast mozarellę smarujemy pesto bazyliowym. Jeżeli nie mamy pesto śmiało można je zastąpić posiekanymi listkami świeżej bazylii na każdym plasterku sera.
  • Całość na wierzchu skrapiamy kremem lub octem balsamicznym i oliwą z oliwek.
  • Swoją Caprese podałem w towarzystwie rucoli i paluszków grissini. A jakie są Wasze sposoby na tę sałatkę ?

Smacznego 🙂 !