Autor: Tomasz Janczewski

Z zamiłowania kucharz - od dziecka. Gotowanie to dla mnie - pasja, zabawa, szukanie nowych smaków, kompozycje... uszczęśliwianie ludzkich podniebień. Gotowanie to po prostu większość i radość mojego życia :)

Wątróbka w czekoladzie z malinami i karmelizowanymi jabłkami

Nie każdy ma odwagę na takie połączenie smakowe, nie każdemu wogóle przez głowę przechodzi, żeby czegoś takiego spróbować, no cóż. Postaram się dzisiaj przekonać Was do tego, że nie bardzo lubiana i nie doceniana przez wielu wątróbka nie dość, że jest bardzo smaczna to można ją przedstawić w świetle innym niż smażona z cebulą i majerankiem – chociaż osobiście również taką uwielbiam.

Składniki (1 porcja):

  • 150 g wątróbki drobiowej
  • 25 gorzkiej czekolady
  • 1 szalotka
  • 5 owoców jałowca
  • 50 ml czerwonego wytrawnego wina
  • 100 ml bulionu warzywnego
  • 10 malin
  • 1/2 jabłka
  • łyżka miodu
  • 20 g masła
  • oliwa z oliwek
  • mix sałat (np. roszponka i rukola)
  • 5 pomidorków chery
  • sól i pieprz

Przygotowanie:

  • Wątróbkę krótko (kilkanaście sekund) przesmażamy na złoty kolor, na mocno rozgrzanej patelni i przekładamy do miseczki – pamiętajmy, żeby wątróbkę w razie czego solić na końcu, inaczej będzie twarda.
  • Na tej samej patelni podsmażamy pokrojoną w piórka szalotkę i rozgniecione owoce jałowca. Całość podlewamy winem, dodajemy czekoladę i rozpuszczamy ją na patelni – uwaga, łatwo można ją przypalić dlatego dobrze jest to robić na małym ogniu. Dodajemy bulion i zdejmujemy z ognia.
  • Jabłko pokrojone w cienkie półplasterki przesmażamy krótko na mocno rozgrzanej patelni z masłem, dodajemy miód i karmelizujemy.
  • Na patelnię z sosem czekoladowym dodajemy wątróbkę wraz z sokiem, który puściła i podgrzewamy na dużym ogniu aż całość się wyredukuje – w tym czasie wątróbka powinna „dojść”, ale cały czas pozostanie miękka. Doprawiamy solą i pieprzem do smaku.
  • Na talerz wykładamy sałaty, wątróbkę, maliny, jabłka, pokrojone w połówki pomidorki (można wcześniej przesmażyć).

Smacznego 🙂 !

Łosoś Gravlax

Zastanawialiście się kiedyś jak domowym sposobem przyrządzić pysznego łososia „na surowo”. Przepis dla tych, którzy chcieliby zastąpić czymś innym proponowane w sklepach opakowania z plasterkami wędzonego łososia, które często pozostawiają wiele do życzenia zarówno jeśli chodzi o jakość jak i smak. Tradycyjny skandynawski przepis na peklowanego surowego łososia z dodatkami w postaci oliwy i limonki zaproponowanymi przeze mnie. Niebo w gębie.

Składniki (1 porcja):

  • 150 g surowego fileta z łososia (bez skóry i ości)
  • łyżka cukru trzcinowego
  • łyżeczka soli morskiej
  • łyżka oliwy z oliwek
  • sok z połowy limonki
  • 2 łyżki posiekanego koperku

Przygotowanie:

  • Łososia płuczemy pod zimną wodą i osuszamy ręcznikiem papierowym.
  • Rybę nacieramy solą i cukrem. Wkładamy do pojemniczka (najlepiej przykrywanego).
  • Oliwę, sok z limonki i koperek mieszamy, i polewamy marynatą łososia – obtoczmy łososia dokładnie w marynacie z każdej strony.
  • Tak przygotowaną rybę wkładamy do lodówki pod przykryciem na 2-3 doby (co jakiś czas przewracając, żeby równomiernie się peklowało).
  • Wyjmujemy z marynaty, zawijamy dokłanie w folię spożywczą i trzymamy w lodówce kolejną dobę.
  • Tak przygotowany gravlax jest gotowy do podania. Ja podałem go z placuszkami rosti i serkiem chrzanowym.

Smacznego 🙂 !

Mazurek z powidłami śliwkowymi, kremem waniliowym i pomarańczową czekoladą

Tak jak obiecałem na koniec Wielkanocnych zmagań kulinarnych na stole PasjiSmaku zagości w tym roku kolejny mazurek. Z jednej strony bardzo słodki, z drugiej przełamany smakiem czekoladowej goryczki i delikatnego waniliowego kremu. Najchętniej zjadłbym go w tym momencie… niestety trzeba poczekać do jutra. Jedno jest pewnie – wyśmienity smak gwarantowany 🙂 !

Składniki (okrągła blacha do tarty):

  • 350 g kruchego ciasta (przepis na blogu)
  • 250 g powideł śliwkowych
  • 500 g serka mascarpone
  • 100 ml śmietanki 30 %
  • 3 łyżki cukru pudru
  • 1 laska wanilii
  • 100 g gorzkiej czekolady (z jak największą zawartością kakao)
  • 50 g masła
  • łyżka startej skórki pomaranczowej

Przygotowanie:

  • Wykładamy formę kruchym ciastem i pieczemy 15-20 minut (zależy od piekarnika) w temperaturze 175 stopni. Odstawiamy do wystygnięcia.
  • Równomiernie smarujemy spód powidłami śliwkowymi.
  • Mascarpone, śmietakę, cukier puder i „środek” z laski wanilii miksujemy razem na krem. Powinno to trwać krótko (1-2 minuty), żeby nie przebić serka.
  • Nakładamy krem równomiernie na powidła śliwkowe.
  • Czekoladę ropuszczamy z masłem (najlepiej na kąpieli wodnej), dodajemy skórkę z pomarańczy i lekko studzimy. Wylewamy na wierzch mazurka i równomiernie rozsmarowujemy na kremie.
  • Dekorujemy owocami, migdałami lub innymi ulubionymi przysmakami – najlepiej robić to gdy czekolada jest jeszcze „płynna”.
  • Odstawiamy do lodówki aż czekolada stężeje.

Smacznego 🙂 !

Risotto chrzanowe z białą kiełbasą i szparagami

Kolejny przepis na Wielkanoc, kolejna „kombinacja”, kolejny pyszny moim zdaniem pomysł. Znowu chciałem zrobić coś znanego i wykwintnego na  świecie z klasycznymi dodatkami Wielkanocnego stołu (no może szparagi to taki mały dodatek). Dużo smaków, które bardzo dobrze ze sobą współgrają. Łamanie stereotypów i nowe smaki – tak wyglądają moje tegoroczne świąteczne propozycje.

Składniki (1 porcja):

  • 100 g ryżu arborio do risotta (marki Halina)
  • 1 szalotka
  • 2 ząbki czosnku
  • 150 ml zakwasu na żurek
  • 300 ml bulionu (użyłem wywaru spod parzenia bialej kiełbasy z przyprawami i warzywami)
  • 1 biała kiełbasa (wcześniej sparzona)
  • 6 szparagów zielonych (wcześniej sparzonych i obranych)
  • 1 łyżeczka chrzanu
  • masło
  • łyżeczka majeranku (najlepiej świeżego)
  • sól i pieprz

Przygotowanie:

  • Na maśle szklimy posiekaną szalotkę i czosnek. Dodajemy ryż, żeby go podgrzać – smażymy na małym ogniu 2-3 minuty.
  • Teraz zaczynamy łamać klasykę i zamiast podlać ryż winem, dodajemy zakwas. Całość redukujemy aż zakwas zgęstnieje a ryż wchłonie troszkę „żurkowego smaku”.
  • Bulion dodajemy porcjami (3-4) i „trzymamy” na średnim ogniu, żeby płyn nie wyparowywał z patelni, tylko wchłaniał go ryż. Trwa to około 25-30 minut.
  • Podsmażamy na maśle pokrojoną w kostkę białą kiełbasę (ja obrałem z flaka) i szparagi z dodatkiem posiekanego (świeżego) lub roztartego (suszonego) majeranku.
  • Kiedy ryż wchłonął już mniej więcej połowę ostaniej porcji bulionu dodajemy chrzan i białą kiełbasę ze szparagami. Mieszamy i czekamy aż risotto będzie odpowiednio ugotowane (wchłonie całość bulionu).
  • Na koniec doprawiamy solą, pieprzem i mieszamy z ok. 10 g zimnego masła.

Smacznego 🙂 !

Do przepisu użyłem ryżu do risotta arborio marki

Halina logo

Grillowana biała kiełbasa z sosem/kremem żurkowym

W tegoroczne święta fantazja kulinarna troszkę mnie poniosła. Wielkanocne śniadanie kojarzy mi się z żurkiem i białą kiełbasą. Postanowiłem troszkę z innej strony spojrzeć na te produkty i przygotować coś troszeczkę innego. Mam nadzieję, że tradycja nie posądzi mnie o herezję kulinarną, bo moim zdaniem to połączenie zdecydowanie obroni się swoim smakiem.

Składniki (2 porcje):

  • 2 białe kiełbasy (wcześniej sparzone)
  • 100 ml zakwasu „żurkowego”
  • 100 ml śmietanki 30%
  • 1 szalotka
  • 2 ząbki czosnku
  • łyżeczka chrzanu
  • masło
  • oliwa z oliwek
  • sól, pieprz
  • dodatkowo: kalarepa, pomidorki chery, groszek cukrowy

Przygotowanie:

  • Sparzone wcześniej kiełbasy (dobrze sparzyć je w wodzie z przyprawami takimi jak czosnek, liść laurowy, ziele angielskie czy majeranek – nabiorą wtedy „smaczku”) nacinamy „na krzyż” z obu stron i grillujemy na patelni grillowej po 3-4 minuty z obu stron.
  • W międzyczasie na maśle szklimy posiekany czosnek i szalotkę. Dodajemy zakwas i redukujemy – zakwas gęstnieje dość szybko. Podlewamy śmietanką, dodajemy chrzan i redukujemy do konsystencji aksamitnego sosu. Doprawiamy solą i pieprzem. (Możemy całość również zblendować).
  • Kalarepę kroimy w cienkie plasterki, solimy i grillujemy na patelni razem z kiełbasą po minucie z każdej strony.
  • Pomidorki i groszek smażymy na niewielkiej ilości oliwy z oliwek, na „ostrym ogniu”. Przyprawiamy solą i pieprzem (ewentualnie na końcu blendowanym czosnkiem do smaku).

Smacznego 🙂 !

Tajskie noodle stir-fry z wieprzowiną i warzywami

Ostatnio oglądałem program, w którym przygotowywane byly dania metodą stir fry. Jest to metoda przygotowywania potraw na „ostrym ogniu”. Azjatycka technika, do której w zasadzie powinno używać się woka, pozwala osiągnąć potrawy pełne naturalnych kolorów. Bardzo ważne jest, aby pamiętać o ciągłym mieszaniu składników, które powinny być krojone w małe, cienkie kawałki i przede wszystkim dodawaniu ich w kolejności od najtwardszych do tych bardziej miękkich. Zapraszam do wspólnego gotowania 🙂

Składniki (1 porcja):

  • makaron noodle
  • 100 g polędwiczki wieprzowej
  • 1 papryczka chili
  • 3 cm imbiru
  • 1 szalotka
  • 2 ząbki czosnku
  • 1\2 czerwonej papryki
  • 100 g cukinii
  • łyżka czarnego sezamu
  • sok z jednej limonki
  • 100 ml słodkiego sosu sojowego
  • 50 ml oleju sezamowego

Przygotowanie:

  • W związku z tym, że jest to bardzo szybka technika przyrządzania potraw proponuję przygotować wszystkie składniki już wcześniej, aby móc je tylko dodawać na woka czy też patelnię. Polędwiczkę i paprykę kroimy w cienkie paski, szalotkę w piórka, czosnek i imbir w julienkę, cukinię w półplasterki, a papryczkę chili w plasterki.
  • Zaczynamy gotować makaron w osolonej wodzie – około 3-5 minut.
  • Na bardzo mocno rozgrzanego woka wlewamy olej sezamowy, dodajemy czerwoną paprykę, imbir i przesmażamy aż lekko zmiękną. Dodajemy polędwiczkę (najlepiej wcześniej doprawioną solą i pieprzem) i smażymy około minuty. Następnie do środka dokładamy cukinię, szalotkę, chili i czosnek. Wszystko smażymy dokładnie cały czas mieszając – ważne, żeby poszczególne składniki pozostawały w miarę chrupkie.
  • Na koniec dodajemy sok z limonki, sos sojowy i lekko redukujemy.
  • Całość mieszamy z makaronem na koniec dodając jeszcze czarny sezam.

Smacznego 🙂 !

Tatar z łososia z grejpfrutem

Od dawna wiadomo, że połączenie mięs czy ryb z owocami daje wspaniały efekt. Dzisiaj chciałbym zaproponować Wam prostą, smaczną i szybką przystawkę czy też lekkie danie na wieczorową porę. Coś tak klasycznego jak tatar z łososia, przełamane kwasowością i goryczką grejpfruta daje lekkie orzeźwienie i ciekawe smakowe połączenie.

Składniki (1 porcja):

  • 150 g filet z łososia (świeży)
  • 100 g filecików z grejpfruta (czyli oczyszczonego)
  • łyżeczka posiekanej świeżej kolendry
  • łyżka sosu sweet chili
  • łyżeczka sosu ostrygowego
  • sól i pieprz

Przygotowanie:

  • Jak to w przypadku klasycznych tatarów przygotowanie jest dość proste. Filet z łososia, czyli oczyszczony ze skóry i ości, kroimy w drobną kosteczkę. Ważne jest, żeby nie siekać go i nie zrobić z łososia tak zwanej „papki”. Ryba jest bardzo delikatnym produktem, który podczas jedzenia powinniśmy czuć.
  • Fileciki czy też inaczej mówiąc diamenciki z grejpfruta również roimy w drobną kostkę (najlepiej taką samą jak łososia) i odsączamy dokładnie na sitku.
  • Łączymy łososia, grejpfruta, kolendrę, sweet chili, sos ostrygowy. Mieszamy razem składniki, doprawiamy do smaku solą i pieprzem.
  • Odstawiamy do lodówki na 15-20 minut.
  • Serwujemy na przykład z delikatną grzanką, cytrusowym sosem czy cytrynowym kremem balsamicznym.

Smacznego 🙂 !

Pavlova (Beza)

Tak jak ostatnio mówiłem coraz więcej czasu poświęcam słodkościom i tak jak obiecałem na blogu coraz częściej będzie słodko. Oczywiście, zaczynam od deserów najprostszych i tych podstawowych, żeby potem móc tworzyć coraz piękniejsze, słodkie arcydzieła. Ten deser to najlepszy przykład na to, co powtarzam od początku – często za prostotą idzie najlepszy smak. Beza, bita śmietana i świeże owoce… po prostu bajka.
Przygotowana przeze mnie Pavlova jest wersją mniejszą i niższą od klasycznych, ale w zupełności powinna wystarczyć na 8-10 łasuchów 🙂

Składniki (okrągła forma o śniednicy 16 cm):

  • 2 białka (najlepiej jajka klasy L)
  • 125 g cukru
  • 0,5 łyżeczki mąki ziemniaczanej
  • o,5 łyżeczki octu ryżowego
  • 200 ml śmietnaki 36%
  • 2 łyżki cukru pudru
  • świeże truskawki, kiwi, jeżyny, borówki (lub inne ulubione)

Przygotowanie:

  • Schłodzone białka ubijamy (niekoniecznie na sztywno).
  • Dodajemy powoli cukier (najlepiej po łyżce) i dokładnie ubijamy mikserem po każdej porcji – nie obawiajmy się ponieważ białek z cukrem nie przebijemy.
  • Kiedy piana z białek i cukru jest już ubita dodajemy mąkę, ocet i ubijamy jeszcze kilka minut (2-3). Nasza „masa” powinna być bardzo gęsta i błyszcząca.
  • Czas na formowanie i pieczenie. Ja zrobiłem bezę w formie niskiego biszkoptu w formie do pieczenia, ale można też zrobić to w inny sposób. Mianowicie na papierze do pieczenia rysujemy okrąg o średnicy 16 cm (lub mniejszy jeśli chcemy wyższą bezę), nakładamy pianę na okrąg i kilkoma sprawnymi ruchami „podnosimy” szpatułką boki. Wtedy będziemy mieli niesymetryczną, równie piękną bezę.
  • Pieczemy 20 minut w piekarniku nagrzanym do temperatury 120 stopni, a potem suszymy ok. 1,5 godziny w temperaturze 100 stopni – nie używałem termoobiegu. Pozostawiamy do wystygnięcia (taka beza może być przygotowana nawet 2-3 dni wcześniej).
  • Ubijamy śmietankę z cukrem pudrem i nakładamy na wierzch bezy. Dekorujemy ulubionymi owocami i… cieszymy się niebem na ziemi 🙂

Smacznego 🙂 !

Ćevapčići

Dzisiaj coś co lubię najbardziej – czyli mięchooo ! 😀 Sezon grillowy niebawem się rozpocznie a to bałkańskie danie jest bardzo dobrą pozycją do naszego wiosennego barbeque. Nie oznacza to, że nie uda nam się tego przyrządzić w domu. Łatwe w przygotowaniu, ale pełne aromatów i smaków. Z dodatkiem sosu lub wyrazistej salsy – kompletne niebo w gębie.

Przygotowanie (4 sztuki):

  • 400 g mielonego mięsa (najlepiej mieszanka wieprzowiny, wołowiny i baraniny)
  • 1 szalotka
  • 1 ząbek czosnku
  • łyżka posiekanek natki pietruszki
  • 0,5 łyżeczki mielonego cynamonu
  • 0,5 łyżeczki kolendry w ziarnach
  • sól i pieprz
  • 4 patyczki szaszłykowe

Przygotowanie:

  • Szalotkę i czosnek bardzo drobno siekamy.
  • Kolendrę rozcieramy dokładnie w moździerzu lub rozgniatamy i siekamy nożem.
  • Mięso mieszamy z szalotką, czosnkiem, ziołami i przyprawami.
  • Doprawiamy solą i pieprzem do smaku.
  • Z mięsa formujemy cztery 100g ruloniki i nabijamy je na szaszłykowe patyczki. Odstawiamy do lodówki na przynajmniej 1-2h, żeby smaki mogły sobą przejść.
  • Ja cevapčići robiłem w domu – na patelni grillowej z niewielką ilością tłuszczu, obsmażałem je na złoty kolor z każdej strony i dopiekałem 10 min. w piekarniku nagrzanym do 160 stopni. Wyszły pyszne i soczyste.

Smacznego ! 🙂

Fondant czekoladowy (lava cake)

Pamiętam,że kiedy dodawałem pierwsze przepisy na blogu pisałem o tym jak bardzo nie lubię przygotowywać deserów. Minęło już trochę czasu, a ja z uporem i ambicją staram się poszerzać swoje horyzonty również i w dziedzinie cukierniczej. Mimo, że rzadko jem słodycze to przygotowywanie ich sprawia mi coraz większą przyjemność, a szczególnie kiedy widzę uśmiechy na twarzach osób jedzących te łakocie 🙂
Dzisiaj kolejny klasyk, płynące ciastko. Coś co kiedyś było dla mnie niemożliwością i totalnym wspięciem się na wyżyny okazało się… proste, dziecinnie proste. Wystarczy wiara we własne możliwości 🙂

Składniki (2 porcje/kokilki):

  • 50 g gorzkiej czekolady
  • 50 g masła
  • 1 jajko
  • 1 żółtko
  • 50 g cukru
  • 50 g mąki
  • dodatkowo: ok. 10g masła do wysmarowania i kakao do posypania kokilek

Przygotowanie:

  • Kokilki smarujemy w środku cienką warstwą masła i wkładamy na kilka minut do zamrażarki aż masło stężeje. Wyjmujemy naczynka i smarujemy drugą warstwą masła, posypujemy dokładnie środki foremek kakaem. Odwracamy do góry nogami, żeby nadmiar „posypki” wyleciał i wkładamy do lodówki na kilka minut.
  • Czekoladę z masłem rozpuszczamy w kąpieli wodnej – czyli na garnku z gotującą się wodą kładziemy metalową miskę (tak, żeby nie dotykała wody) i w niej rozpuszczamy składniki. Odstawiamy na kilka minut do wystudzenia.
  • Jajko, żółtko i cukier ubijamy mikserem dokładnie aż masa zbieleje i stanie się puszysta.
  • Do masy dodajemy powoli roztopioną z masłem czekoladę cały czas miksując.
  • Na koniec delikatnie i dokładnie łączymy całość z mąką – ja robiłem to już łopatką.
  • Tak przygotowaną czekoladową masę rozlewamy do kokilek (wypełniamy je prawie do końca ponieważ fondanty urosną tylko troszkę lub wcale). Wstawiamy do lodówki, na przynajmniej 20 minut (można na dłużej), żeby je schłodzić. Kokilki z masą czekoladową można również zamrażać i przechowywać (do miesiąca) na „czarną godzinę” – wtedy czas pieczenia wydłuży się o około 10 minut.
  • Schłodzone kokilki wstawiamy do zimnego piekarnika, ustawiamy na 180 stopni i pieczemy ok. 15 minut (nie dłużej) od momentu rozgrzania się piekarnika (robiłem to bez termoobiegu).
  • Gotowy fondant powinien mieć na wierzchu delikatną, chrupiącą, łatwo wyczuwalną skorupkę (coś w rodzaju biszkoptu). Kładziemy na talerzu do góry nogami i wyjmujemy z kokilki. W zależności od foremki w jakiej piekliśmy nasz deser można spowrotem go odwrócić „skorupką” do góry, u mnie nie miało by to porządanego wyglądu dlatego chrupiąca część pozostaje pod spodem.

Smacznego : ) !