Autor: Tomasz Janczewski

Z zamiłowania kucharz - od dziecka. Gotowanie to dla mnie - pasja, zabawa, szukanie nowych smaków, kompozycje... uszczęśliwianie ludzkich podniebień. Gotowanie to po prostu większość i radość mojego życia :)

Zupa „krewetkowa”

Kilka dni temu jedliśmy krewetki, a ja zapomniałem powiedzieć Wam jednej, bardzo ważnej rzeczy. Nie wyrzucajcie skorupek ! Dlaczego? Noszone w portfelu jak łuski z wigilijnej karpia nie dadzą nam pieniędzy, ale za to można je wykorzystać do pysznego jedzenia. Można z nich zrobić „krewetkowe masło” (napiszę o nim przy innej okazji), albo świetny wywar do zupy. Ja właśnie postanowiłem Wam pokazać przepis z wykorzystaniem właśnie krewetkowych skorupek czy jak kto woli pancerzyków.

Składniki (1 porcja):

  • skorupki z krewetek (z 200g)
  • 2 – 3 cm imbiru
  • 2 ząbki czosnku
  • cebula
  • suszona papryczka chili
  • 500 ml wody
  • 100 ml mleczka kokosowego
  • mały pęczek natki pietruszki
  • 2 łyżki sosu rybnego
  • 30 g masła

Przygotowanie:

  • W garnku, na maśle przesmażamy posiekany czosnek, cebulę, imbir i papryczkę chili (bez nasionek).Dodajemy skorupki z krewetek i podsmażamy jeszcze kilka minut, żeby uwolnić smak.
  • Zalewamy całość wodą, zagotowujemy i zmniejszając ogień gotujemy przez około jedną godzinę (im dłużej i na mniejszym ogniu, tym wywar jest bardziej aromatyczny) na wpół przykryte pokrywką. Po godzinie odparuje mniej więcej połowa płynu i będziemy mieli aromatyczny wywar.
  • Dodajemy 100 ml mleczka kokosowego, 2 łyżki sosu rybnego (jeśli nie mamy takiego, po prostu doprawiamy solą – zupa będzie po prostu mniej aromatyczna) i posiekaną natkę pietruszki. Gotujemy kilka minut i gotowe – możemy serwować i jeść.
  • Zostanę może wyklnięty przez kucharzy, że nie zalecam odcedzania zupy ze skorupek, ale według mnie całość wygląda obłędnie i w zamian za ten widok można się trochę pomęczyć na talerzu. Poza tym, kawałki imbiru, chili czy czosnku na łyżce – po prostu pychotka. Oczywiście, jeśli chcecie możecie to zrobić.

Smacznego ! 🙂

Krewetki imbirowo – limonkowe

Dzisiaj coś co uwielbiam – krewetki. Doskonałe na przystawkę, świetne na zupę i niepowtarzalne, np. na romantyczną kolację. Nie są już tak drogie jak kiedyś, warto więc poszerzyć swoje domowe menu o taki właśnie smak.

Składniki (1 porcja):

  • 200 g krewetek 30/40 (całych)
  • 4 – 5 cm imbiru
  • 1 limonka
  • 3 – 4 ząbki czosnku
  • łyżyczka posiekanej natki pietruszki
  • 25 g masła
  • oliwa z oliwek
  • sól i pieprz

Przygotowanie:

  • Krewetki oczywiście myjemy pod bierzącą, zimną wodą i obieramy. Ja zostawiam głowy i ogony, ponieważ ładnie prezentują się na talerzu – odejmuję tylko pancerzyk z odwłoka (razem z nóżkami) i odrywam te bardzo długie „czułki/anteny” wychodzące z głowy. Po obraniu z pancerza należy naciąć wzdłuż cały grzbiet krewetki, wyjąć jelito (czasem jest ciemne – pełne, a czasami przezroczyste – puste) – pozostawienie krewetkowego jelita to ogromne kulinarne faux pas.
  • Marynujemy krewetki (najlepiej kilka godzin) w posiekanym drobno czosnku, startym imbirze i skórce z limonki. Całość skrapiamy lekko oliwą z oliwek
  • Na dobrze rozgrzanej patelni z małą ilością oliwy smażymy krewetki po ok. 1,5 minuty z obu stron. Doprawiamy solą i pieprzem.
  • Na koniec dodajemy posiekaną pietruszkę, masło i skrapiamy wszystko sokiem z limonki. Zdejmujemy z ognia, lekko mieszamy i czekamy aż masło się rozpuści i stworzy się cudowny sos.
  • Gotowej do podania. Kolejna prosta i szybka potrawa a można określić ją tylko jednym zdaniem „palce lizać”. Krewetki podałem ze świeżą i chrupiącą bagietką – wszystko po to, żeby móc rozkoszować się do końca tym oliwno – maślanym sosem spod smażenia krewetek. Niebo w gębie !

Smacznego ! 🙂

Grzane piwo z imbirem

Za oknem mróz, śnieg i w zasadzie słonka też nie za dużo. Dobra rada na taką pogodę? Rozgrzewające piwko. Ile można pić „barowe” piwa z dodatkiem jakiegoś sztucznego syropu o przeróżnych smakach? Dzisiaj postanowiłem pokazać, jak zrobić przepyszne grzane piwo ze świeżym imbirem, który ma właściwości rozgrzewające i na dodatek dobrze wpływa na nasze zdrowie – a to jest w tym okresie bardzo przydatne. Jeśli więc przepyszne i zdrowe – to do dzieła! Pamiętajcie – to jest przepis na wieczór a nie na przedpołudnie 🙂

Składniki (1 grzane piwo):

  • 500 ml jasnego piwa
  • 2 – 3 cm świeżego imbiru
  • 3 – 4 łyżki brązowego cukru
  • sok z połowy limonki

Przygotowanie:

  • Imbir obieramy, ścieramy na tarce z małymi „oczkami” i wrzucamy do rondelka. Dodajemy brązowy cukier i sok z połowy limonki. Całość podgrzewamy na małym ogniu lekko karmelizując. Wlewamy 150 – 200 ml piwa i mieszamy tak, żeby wszystko dokładnie się rozpuściło.
  • Dodajemy resztę piwa, mieszamy i podgrzewamy. Ważne jest, żeby piwa nie podgrzać za mocno, a tym bardziej zagotować – wtedy cały alkohol wyparuje i wszystko straci smak. Powinno to mieć temperaturę ok. 50 stopni – tak, żeby nadawało się to od razu do picia.
  • Gorąco polecam na takie mroźne wieczory jak te, które nam ostatnio towarzyszą. Pamiętajcie tylko, żeby nie przesadzać z ilością na jeden wieczór 🙂

Smacznego 🙂

Smażone boczniaki

Wszedłem do sklepu i patrzyły na mnie krzycząc „kup mnie wreszcie, kup i spróbuj” 🙂 Przyznam się szczerze, jadłem je pierwszy raz w życiu, ale od tej pory jestem ich fanem – boczniaki. W zasadzie nie są jeszcze aż tak popularne w naszej kuchni choć dostępne w wielu miejscach – wielki błąd. Apeluję! Kupujcie i zajadajcie się tymi grzybami – są na prawdę przepyszne. Przygotowanie? Tutaj również nie potrzeba wiele pracy, wystarczy tylko podkreślić ich smak. Oto moja propozycja na szybką i przepyszną przystawkę z boczniaków.

Składniki (1 porcja):

  • 200 g boczniaków
  • 2-3 ząbki czosnku
  • mały pęczek natki pietruszki
  • oliwa z oliwek
  • sól i pieprz

Przygotowanie:

  • Boczniaki płuczemy pod zimną, bierzącą wodą i suszymy, np. w ręczniku papierowym.
  • Na oliwie z oliwek podsmażamy posiekany czosnek i dodajemy pokrojone grzyby. Jeśli nie są zbyt duże to zostawmy kapelusze w całości – bardzo ładnie wyglądają. Boczniaki smażamy z dwóch stron do momentu aż się zrumienią, mniej więcej trwa to około 5 minut.
  • Na koniec dodajemy posiekaną natkę pietruszki, doprawiamy solą i pieprzem. Smażymy całość jeszcze minutkę i gotowe.
  • Bez zbędnych udziwnień, pyszna i szybka przystawka.

Smacznego 🙂 !

Pierś kurczaka gotowana w kwiatach hibiskusa z płatkami z cukinii

Dzisiaj torchę egzotyki i niecodziennego połączenia dającego bardzo ciekawy smak. Zdrowo, prawie bez tłuszczu i bardzo kolorowo. Pierś kurczaka gotowana w czerwowyn naparze z hibiskusa wygląda na prawdę miło dla oka,a w połączeniu z zielonymi płatkami z cukini świetnie komponuje się w smaku.

Składniki (1 porcja):

  • 100g fileta z piersi kurczaka
  • ok. 3 łyżki suszonych kwiatów hibiskusa
  • ok. 250 ml wody
  • mała cukinia
  • 2 ząbki czosnku
  • ok. 5 łyżek brązowego cukru
  • oliwa z oliwek, sól i pieprz

Przygotowanie:

  • Kolejne bardzo proste i przepyszne danie. Do rondelka wlewamy wodę, wsypujemy kwiaty hibiskusa i gotujemy aż całość nabierze ciemno – czerwonego koloru (około minuty). Do „bulgoczącego” wywaru wkładamy przyprawiony solą i pieprzem filet z piersi kurczaka i gotujemy ok. 10 minut na mniejszym ogniu (wtedy mięso nie będzie suche, a spokojnie zdąży nabrać koloru). W tym czasie z umytej cukinii robimy płatki a’la tagliatelle (najlepiej robić to obieraczką do warzyw).
  • Podsmażamy na oliwie z oliwek posiekany czosnek, dorzucamy płatki z cukinii, solimy i pieprzymy do smaku – smażymy na prawdę krótko (1 – 2 minuty). Praktycznie danie jest już gotowe.
  • Ja zrobiłem jeszcze sos z wywaru, w którym gotował się kurczak. Jak? Bardzo prosto. Po wyjęciu kurczaka (włożyłem go do folii aluminiowej na kilka minut, żeby mięso odpoczęło) do wywaru dodałem ok. 5 łyżek brązowego cukru i zredukowałem płyn – na prawdę bardzo ciekawy smak. Wystarczy tylko zaserwować i cieszyć się smakiem.

Smacznego 🙂 !

Daktyle faszerowane migdałami

Deser obłędny,niebo dla podniebienia, cudowne połączenie. Mówić i pisać można o tych słodkościach bardzo dużo, ale najlepiej zrobić i przekonać się samemu – szczególnie, że jest to bardzo proste. Deser rodem z Maroka – daktyle faszerowane podawane z krowim mlekiem, które niezwykle komponuje i dopełnia bukiet smaków. Polecam gorąco, jednocześnie zajadając się tymi pysznościami podczas pisania.

Składniki (6 sztuk) :

  • 10 sztuk daktyli
  • 5 kopiastych łyżek płatków migdałowych
  • 2 łyżki miodu
  • skórka ze świeżej pomarańczy
  • krowie mleko (do popijania)

Przygotowanie:

  • Deser banalnie prosty, ale jakże niepowtarzalny w smaku. Wszystkie daktyle nacinamy wzdłuż i wyjmujemy pestki. Pomarańczę dokładnie myjemy.
  • Teraz czas na zrobienie farszu. Do pojemnika wkładamy 4 daktyle bez pestek (pozostałe 6 będziemy faszerować), płatki migdałowe, miód i skórkę z pomarańczy. Całość blendujemy w specjalnym pojemniku do rozdrabniania, ale myślę, że równie dobrze można to mielić w maszynce (z tym, że miód i skórkę pomarańczową dodajmy wtedy do zmielonych już daktyli i migdałów).
  • Nasz farsz wkładamy w rozcięte i odpestkowane daktyle, podajemy ze schłodzonym mlekiem. To już wszystko, ale uwierzcie, że podniebienie będzie się cieszyć jeszcze długo po zjedzeniu.

Smacznego 🙂 !

Zupa porowa z serkiem topionym

Dzisiaj czas na … zupkę 🙂 W sumie z porem jest tak, że nie każdy go lubi, a jeśli już to surowego w sałatkach czy surówkach. Ja z porem miałem również złe przeżycia, bo często było tak, ze na ciepło psuł mi smak potrawy. Ale zmieniło się to od jakiegoś czasu – postanowiłem z nim trochę powalczyć. Kiedyś jak pamiętacie był A’la gulasz wieprzowy z porem a dziś przyszła pora na zupę z pora. Troszkę przypraw i wyszła wyśmienita.

Składniki (ok. 500 ml zupy) :

  • 1 por (bez ciemnozielonej części)
  • 2 ząbki czosnku
  • łyżeczka kolendry w ziarenkach
  • 100 g śmietankowego serka topionego
  • 500 ml bulionu warzywnego
  • oliwa z oliwek
  • sól i pieprz

Przygotowanie:

  • Pora dokładnie myjemy pod bieżącą, zimną wodą.
  • W garnku na oliwie z oliwek przesmażamy ok. 5 minut posiekany czosnek, pokrojonego w „dzwonki” pora i łyżeczkę kolendry.
  • Całość podlewamy bulionem warzywnym i gotujemy ok. 15 minut tak, żeby por był miękki.
  • Dokładamy serek topiony – najlepiej w mniejszych kawałkach i gotujemy (co jakiś czas mieszając), do momentu rozpuszczenia się serka.
  • Zupkę blendujemy, doprawiamy solą i pieprzem. Bardzo prosta i pyszna zupa z pora, z posmakiem kolendry i serka topionego.

Podałem z orzechami włoskimi – bardzo dobrze się komponują.

Smacznego 🙂 !

Spaghetti z kurczakiem i warzywami

Witam Was wszystkich w 2013 🙂 Przepraszam za moją dłuższą nieobecność tutaj i brak przepisów, ale było to spowodowane kłopotami technicznymi. Mogę Was zapewnić, że gotowanie było przez cały czas. Jak zawsze smacznie i ciekawie. Dzisiaj to co bardzo lubię – makaron. Żeby było prozdrowotnie, to na talerzu z makaronem będą warzywka i kurczak. Smaczne połączenie, proste przygotowanie i miłe dla podniebienia smaki. Czego chcieć więcej? No może tylko dobrego wina 🙂

Składniki (1 porcja):

  • makaron spaghetti
  • 100 g piersi kurczaka
  • 2 ząbki czosnku
  • 1 szalotka
  • 50 g marchewki
  • 50 g pietruszki
  • 20 g zielonej części pora
  • 3 pomidorki cherry
  • 100 ml śmietanki 30%
  • sól i pieprz
  • oliwa z oliwek

Przygotowanie:

  • Oczywiście zaczynamy od wstawienia wody na makaron.
  • W tym czasie czosnek kroimy w plasterki, cebulę w piórka, pomidorki na połówki, pora, marchewkę i pietruszkę w julienne (cienkie paseczki), a kurczaka w paski lub kostkę.
  • Na dobrze rozgrzanej patelni z oliwą podsmażamy przez chwilę samego kurczaka aż „złapie” kolor. Dodajemy kolejno marchewkę i pietruszkę, po około minucie dokładamy czosnek, szalotkę i pora, po mniej więcej 2 minutach dodajemy pomidorki.
  • Na koniec całość podlewamy śmietanką, doprawiamy solą, pieprzem, dodajemy makaron i razem redukujemy.
  • Super prosty, wręcz błyskawiczny przepis na makaron z kurczakiem i chrupiącymi warzywami.

Smacznego 🙂 !

Sałatka z wołowiną i grejpfrutem

Po kilku dniach świątecznego objadania się warto postawić na coś nieco lżejszego, coś co pomoże albo przynajmniej nie przeszkodzi w utrzymaniu figury na sylwestrową zabawę. Dzisiaj sałatka z bardzo zdrową – wołowiną i jeszcze zdrowszym – grejpfrutem. Całość trochę na ostro, żeby ruszyć do działania nasz zmęczony świętami metabolizm.

Składniki (1 porcja):

  • 50 g świeżego szpinaku (można dać, np. ulubioną sałatę)
  • 100 g wołowiny (dałem rostbef)
  • 1 zielony grejpfrut
  • 100 g sera feta
  • 100 g suszonych pomidorów z zalewy
  • 50 g kaparów
  • olej sezamowy
  • sos piri – piri

Przygotowanie:

  • Bardzo szybko i bardzo prosto. Sałatkę można wymieszać, układać warstwami – jak lubimy.
  • Szpinak myjemy na nim układamy diamenciki z grejpfruta (oczywiście obranego:) – można pokroić inaczej. Wyżej układamy pokrojone suszone pomidory i ser feta.
  • Teraz kolei na wołowinę. Najlepiej byłoby pokroić ją w cienkie, ok. 1 cm płatki, żeby szybko i równomiernie się usmażyła. Takie płatki smażymy z obu stron po ok. 1 – 2 min.- tak żeby zachowały soczystość i były miękkie, jeśli przesadzimy to będą twarde i potem trzeba będzie im poświęcić dużo więcej czasu. Pamiętajcie, żeby solić wołowinę na samym końcu. Najlepiej, usmażoną wołowinę oprószyć solą i pieprzem i zawinąć na 1 – 2 minutki w folię aluminiową. Wtedy mięso „odpocznie”.
  • Gotowe płatki z wołowiny układamy na sałatce, dodajemy kapary i całość skrapiamy olejem sezamowym i sosem z papryczek piri – piri. Na prawdę wyborny smak.

Smacznego 🙂

Klopsiki w cynamonowym sosie

Wiadomo… Święta, tradycja, wspólne obiady. Pieczone mięsa, porządny bigos (który już pokazywałem jak przygotować). Tylko czemu by nie spróbować czegoś innego? 🙂 Ktoś powie… klopsiki? W Święta? No jak to będzie wyglądało. Otóż moim zdaniem przede wszystkim ma smakować – a to gwarantuję 🙂

Składniki (1 porcja):

Klopsiki:

  • 200 g mielonego mięsa wieprzowego z łopatki
  • jajko
  • bułka tarta (ok. ¼ szklanki)
  • łyżka suszonej bazylii (lub innych ziół jakie lubimy)
  • smalec
  • ok. 250 ml wody
  • sól, pieprz, ziele angielskie i liść laurowy

Sos cynamonowy:

  • 2-3 ząbki czosnku
  • średnia cebula
  • 2 średnie marchewki
  • ok. 100 ml miodu
  • ok. łyżki cynamonu mielonego
  • ok. pół łyżeczki ostrej papryki w proszku
  • ok. 20 g masła (opcjonalnie)
  • ok.  250 ml „wywaru” z gotowanych klopsików (może być również bulion)

Przygotowanie:

Klopsiki:

  • Mięso mieszamy z jajkiem, bułką tartą, bazylią solą i pieprzem.
  • Formujemy klopsiki, których powinno wyjść około 6. Klopsiki obsmażamy kilka minut na smalcu (wychodzę z założenia, że najlepiej smażyć mięso na własnym tłuszczu), ale spokojnie można to zrobić na oliwie czy oleju.
  • Następnie klopsiki gotujemy ok. 8 minut w wodzie z liściem laurowym i zielem angielskim.
  • Gotowe klopsiki wyjmujemy z „wywaru” i dajemy im poczekać na sos. Kiedy będzie gotowy, wkładamy je z powrotem do garnka i podgrzewamy całość.

Sos cynamonowy:

  • Posiekany czosnek, pokrojoną w piórka cebulę i pokrojoną w półplasterki marchewkę podsmażamy kilka minut na miodzie. Dodajemy cynamon,  paprykę i całość chwilę podsmażamy mieszając.
  • Zalewamy całość „wywarem” z klopsików i redukujemy, aż składniki się połączą a sos zgęstnieje. Doprawiamy solą i pieprzem.
  • Możemy również zaciągnąć sos masłem, żeby był bardziej aksamitny – ale nie musimy tego robić.

Klopsiki podałem z przesmażonym z curry białym ryżem. Tak kompozycja wydaje mi się naprawdę trafiona. Spróbujcie sami i oceńcie.

Smacznego 🙂