Autor: Tomasz Janczewski

Z zamiłowania kucharz - od dziecka. Gotowanie to dla mnie - pasja, zabawa, szukanie nowych smaków, kompozycje... uszczęśliwianie ludzkich podniebień. Gotowanie to po prostu większość i radość mojego życia :)

Chutney winogronowy I

Słodko – kwaśny gęsty sosik. W zasadzie można podawać do mięs, deserów jak również i serów.

Składniki:

  • 150 g białego/zielonego winogrona
  • 40 g orzechów włoskich
  • 100 g cukru
  • 100 ml białego wytrawnego wina
  • sok z 1 limonki

Przygotowanie:

  • Na patelni karmelizujemy cukier z pokrojonymi w ćwiartki winogronami (pamiętajcie o wypestkowaniu) i posiekanymi orzechami włoskimi około 2-3 minuty.
  • Podlewamy winem i wyciśniętym sokiem z limonki (wyciśniętą limonkę można wrzucić również na patelnię). Redukujemy płyn aż będzie gęsty.
  • Można podawać na ciepło i na zimno.

Zabaglione – polskie „Zabajone”

Każdy w dzieciństwie jadł kogel-mogel prawda? Tęsknicie za tymi czasami? Mam dla Was niespodzianke 🙂 Można spokojnie wrócić to „grzeszków” młodości i to z dodatkiem alkoholu 🙂 Kolejny włoski sprawdzony i prosty pomysł na coś pysznego. Pokażę teraz jak zrobić zabaglione w wersji klasycznej, żeby mieć podstawę do późniejszych pomysłów.

Składniki (1 porcja):

  • 3 żółtka jaj
  • 60 g cukru
  • 100 ml białego wina (oryginalnie słodkiej Marsali lub sherry)
  • kawałek laski wanilii dla aromatu wg uznania

Przygotowanie:

  • Na początku jeśli nie mamy pewności co do jaj, które kupiliśmy lepiej je sparzyć we wrzątku (tak, żeby ustrzec się przed Salmonellą, ponieważ temperatura kąpieli wodnej będzie zbyt niska, żeby mieć pewność co do zwalczenia ewentualnych bakterii).
  • Przygotowujemy kąpiel wodną – musimy zagotować wodę w garnku, żeby parowała potem zmniejszamy temperaturą na bardzo niską i na garnku stawiamy miseczkę (lub też drugi garnek). Najważniejsze, żeby miseczka od spodu nie dotykała wody.
  • W miseczce roztrzepujemy żółtka z cukrem około 5 minut aż powstanie jednolita puszysta masa (osobiście wolę robić to miotełką niż mikserem).
  • Następnie powoli dodajemy wino cały czas energicznie mieszając. Trwa to około 10 minut aż wlejemy całość wina i wszystko znowu nabierze odpowiedniej struktury – „lejącego się kremu”.
  • Gotowe 🙂 Podawać na ciepło lub na zimno. Można z owocami lub ciasteczkami, według uznania.

Życzę smacznego 🙂

Lasagne Bolognese

Któż oprze się tym smakom? Cudowny sos boloński przekładany płatami makaronu, beszamelem i całość zwieńczona  wyrazistym serem. Ktoś powie „zjem spaghetti bolognese, będzie szybciej i prawie tak samo” otóż nie 🙂 Oprócz obecności beszamelu musimy też mieć na uwadze to, że sos boloński do lasagne powinien w sobie zawierać mniej pomidorów, a królować ma mięso.

Składniki (2 porcje):

  • makaron lasagne
  • ser (najlepiej wyrazisty: parmezan lub grana padano)

Sos bolognese:

  • ok. 350 g mielonego mięsa wołowego
  • 2 pomidory (można zamienić na pół puszki [ok. 100 g] pomidorów)
  • 1 łodyżka selera naciowego
  • 2 ząbki czosnku
  • 1 cebula
  • 1 marchewka
  • ok. 100 ml czerwonego wytrawnego wina
  • oliwa z oliwek, sól, pieprz, papryka ostra mielona, bazylia i oregano (ja używam i świeżych i suszonych naraz)

Beszamel :

  • ok. 20 g masła
  • ok. 20 g mąki pszennej
  • ok. 250 ml mleka
  • gałka muszkatołowa, sól, pieprz (oryginalnie biały) i sok z cytryny (opcjonalnie)

Przygotowanie:

Sos Bolognese:

  • Na oliwie z oliwek przesmażamy kilka minut posiekany czosnek, pokrojoną w kosteczkę cebulę i marchewkę oraz pokrojonego selera (najprościej nazwać to jako półksiężyce:P ). Do całości dodajemy mielone mięso i ponownie przesmażamy, aż mięso będzie ciemne.
  • Teraz pora na przyprawy. Moim zdaniem lepiej jest to zrobić teraz, bo sos wyciągnie smak z przyprawionego mięsa i warzyw. Gdybyśmy robili to na końcu to oprócz samego “płynu” byłoby to wszystko moim zdaniem mdłe i bez smaku. Doprawiamy solą, pieprzem, odrobiną papryki i ziołami – całość podlewamy winem i czekamy chwilę aż alkohol odparuje.
  • Dodajemy pomidory (obrane ze skórki) i drobno pokrojone – jeśli chodzi o nasionka to znacie moje zdanie. Gotujemy pod przykryciem tyle czasu, żeby pomidory utworzyły sos i rozgotowały się. Zajmuje to około 20 minut, chociaż czytałem, że prawdziwy sos bolognese powinien się gotować około 2 godzin – czemu by nie.
  • Na koniec wystarczy doprawić solą i pieprzem do smaku.

Beszamel :

  • W garnku podgrzewamy mleko.
  • W kolejnym garnku roztapiamy 20 g masła na małym ogniu (żeby się nie przypaliło), dodajemy 20 g mąki i cały czas mieszamy robiąc jasną zasmażkę.
  • Ciepłe mleko dolewamy do garnka z zasmażką, mieszamy bardzo energicznie, aż sos się zagęści (jeśli sos wydaje nam się zbyt gęsty możemy zawsze dolać trochę mleka).
  • Doprawiamy gałką muszkatołową, solą, pieprzem (opcjonalnie sokiem z cytryny) i zestawiamy garnek z ognia.

Lasagne Bolognese:

  • Naczynie żaroodporne smarujemy oliwą z oliwek i kolejno przekładamy warstwy makaronu, sosu bolognese, beszamelu i startego sera. Na ostatnią warstwę ulożyć makaron lasagne, beszamel i posypać startym serem.
  • Wkładamy do piekarnika nagrzanego do 180 stopni na około 30 minut i…
  • Gotowe 🙂 Niebo w gębie 🙂 Dla nielicznych, którzy nie jedli jeszcze tego dania – zróbcie jak najszybciej.

Smacznego 🙂 !

Pancakes z masłem i syropem klonowym

Amerykańska kuchnia? Właściwie kojarzy się nam z masą tłuszczu i fast foodami. Może i jest tak na pierwszy rzut oka, ale przecież nikt nie powiedział, że „smacznie” zawsze musi iść w parze z „zdrowo”. Kto odmówiłby na śniadanie amerykańskich naleśników Pancakes ? Dzisiaj klasycznie z syropem klonowym i masłem.

Składniki (ok. 6 sztuk):

  • 1 szklanka mąki
  • 1 jajko
  • 1 szklanka maślanki
  • 1/4 szklanki cukru pudru
  • 1,5 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 1 łyżeczka sody
  • 1/4 szklanki oliwy z oliwek (próbowałem z masłem, ale nie polecam)
  • szczypta soli
  • masło i syrop klonowy

Przygotowanie:

  • Właściwie przygotowanie jest banalnie proste. Większość przepisów podaje, że wszystkie składniki można wrzucić do miski naraz i zmiksować. Natomiast ja preferuję pewną kolejność w dodawaniu składników (tak samo robię z ciastem naleśnikowym).
  • Najpierw miksuję składniki płynne (jajko,maślankę i oliwę), następnie dokładam składniki sypkie – zaczynając od tych, których jest najmniejsza ilość (sól, soda, proszek do pieczenia, cukier puder) zwykle kończąc na mące (dodaję ją stopniowo kontrolując konsystencję ciasta – moim zdaniem do Pancakes powinno być ono gęstsze niż do zwykłych naleśników). Wybór należy do Was.
  • Zmiksowane ciasto wylewamy na rozgrzaną patelnię i smażymy na małym ogniu z obu stron na rumiany kolor.
  • Podajemy z syropem klonowym i kładąc na wierzch masło. To wszystko – teraz możemy się delektować puszystymi naleśnikami rodem z USA 🙂

Smacznego 🙂

Bruschetta klasyczna z pomidorami

Dzisiaj podaję przepis na popularną, szybką i przepyszną przystawkę. Bruschetta – grzanka z oliwą z oliwek natarta czosnkiem, to kolejny obok Caprese cudowny „wynalazek” włoskiej kuchni. Można ją podawać na wiele sposobów a nawet bez dodatków smakuje przepysznie. Dzisiaj wersja klasyczna ze świeżymi pomidorami. W przyszłości będę serwował inne kompozycje smaków do bruschetty.

Składniki (4 grzanki):

  • bułka pszenna (najlepiej stosować włoską ciabattę lub bagietkę)
  • 2 średnie pomidory
  • 2 ząbki czosnku
  • świeże zioła (ja oprócz bazylii dodaję też trochę oregano i tymianku)
  • oliwa z oliwek, sól i pieprz

Przygotowanie:

  • Kroimy bułkę na 2-3 cm grzanki, obficie skrapiamy oliwą z oliwek, wkładamy do piekarnika nagrzanego do 180 stopni i czekamy aż się zrumienią.
  • W międzyczasie pomidory kroimy w kostkę (można obrać ze skóry i wyciąć nasiona – ja tego nie robię) i chwilkę odsączamy na sitku. Pomidory przekładamy do miseczki dodajemy 1,5 ząbka drobno posiekanego czosnku (pół ząbka zostawiam do natarcia grzanek), posiekane zioła, oliwę z oliwek i doprawiamy do smaku solą i pieprzem.
  • Zrumienione grzanki nacieramy czosnkiem, który został i nakładamy na nie nasze pomidory.
  • Najlepiej jeść bruschettę jeszcze ciepłą – wtedy czuć wspaniale wszystkie przenikające się cudowne aromaty oliwy,czosnku,pomidorów i świeżych ziół.

Smacznego przyrządzania 🙂 !

Pieczone figi w boczku

Owoc w połączeniu z mięsem? Chyba każdy chociaż raz w życiu coś takiego stosował. Wyważona słodkość fig w połączeniu ze zdecydowanym smakiem boczku daje cudne połączenie i niesamowitą przekąskę. Można również połączyć całość z serem, np. mozzarellą. Przygotowanie jest banalnie proste.

Składniki:

  • figi
  • cienkie plasterki parzonego boczku
  • pieprz i oliwa z oliwek

Przygotowanie:

  • Figi kroimy na pół i owijamy plasterkami boczku (można przyczepić wykałaczkami). Lekko pieprzymy i skrapiamy delikatnie oliwą z oliwek.
  • Wstawiamy do piekarnika nagrzanego do 180 stopni ( najlepiej termoobieg) na 10-15 min.
  • Po tym czasie możemy się delektować wspaniałą przekąska. Możemy podać, np. z grzankami z masłem czosnkowym.

Życzę Smacznego 🙂 !

Spaghetti Bolognese

Otóż tak… Spaghetti bolognese po prostu kocham 🙂 Najbardziej wtedy, kiedy wyjem makaron a mięsny sos z kawałkami sera został na talerzu i spokojnie mogę się nim delektować:) Apeluję !!! Wiem, że sosów w słoiku jest pełno i wybór jest przeróżny, ale w żadnym z nich nie znajdziecie tego co możecie znaleźć w tym przepisie – smaku. Zapraszam do gotowania 🙂

Składniki (1 porcja):

  • makaron spaghetti
  • ok. 150 g mielonego mięsa wołowego
  • 4 pomidory (można zamienić na jedną ok. 250 g puszkę pomidorów)
  • 1 łodyżka selera naciowego
  • 2 ząbki czosnku
  • 1 cebula
  • 1 marchewka
  • ok. 100 ml czerwonego wytrawnego wina
  • oliwa z oliwek, sól, pieprz, papryka ostra mielona, bazylia i oregano (ja używam i świeżych i suszonych naraz)

Przygotowanie:

  • Na oliwie z oliwek przesmażamy kilka minut posiekany czosnek, pokrojoną w kosteczkę cebulę i marchewkę oraz pokrojonego selera (najprościej nazwać to jako półksiężyce:P ). Do całości dodajemy mielone mięso i ponownie przesmażamy, aż mięso będzie ciemne.
  • Teraz pora na przyprawy. Moim zdaniem lepiej jest to zrobić teraz, bo sos wyciągnie smak z przyprawionego mięsa i warzyw. Gdybyśmy robili to na końcu to oprócz samego „płynu” byłoby to wszystko moim zdaniem mdłe i bez smaku. Doprawiamy solą, pieprzem, odrobiną papryki i ziołami – całość podlewamy winem i czekamy chwilę aż alkohol odparuje.
  • Dodajemy pomidory (obrane ze skórki) i drobno pokrojone – jeśli chodzi o nasionka to znacie moje zdanie. Gotujemy pod przykryciem tyle czasu, żeby pomidory utworzyły sos i rozgotowały się. Zajmuje to około 20 minut, chociaż czytałem, że prawdziwy sos bolognese powinien się gotować około 2 godzin – czemu by nie.
  • Teraz tylko doprawić solą i pieprzem do smaku, zmieszać z makaronem i skosztować prawdziwego smaku sosu bolognese, w którym czuć i widać co jemy.

Smacznego 🙂 !

Panierowany Camembert

Szybka i niesamowita przystawka, ale może też być podana jako dobra kolacyjka 🙂 Razem z żurawiną tworzy naprawdę niepowtarzalny smak 🙂 I jakże proste w wykonaniu.

Składniki (1 porcja):

  • ser Camembert
  • mąka
  • bułka tarta
  • 1 jajko
  • olej

Przygotowanie:

  • Procedura jest bardzo prosta. Camembert obtaczamy kolejno w mące, jajku (oczywiście roztrzepanym) i bułce tartej. Optymalnie jest, żeby procedurę powtórzyć 2 razy. Wtedy ser nie powinien wyciekać z panierki.
  • Do garnuszka, frytkownicy czy na małą patelnię wlewamy olej i rozgrzewamy. Można wlać tak, żeby „zakrywał” cały ser a można tak do połowy i przewrócić na drugą stronę. Uwaga !!! Najlepiej, żeby olej nie był zbyt gorący przy wkładaniu sera bo od razu się spali. Kiedy zaczną się pojawiać na wierzchu oleju „nitki” można wkładać ser i smażyć aż się zrumieni. Trwa to kilkanaście do 30 sekund.
  • Szybka, wyśmienita i łatwa przystawka. Polecam wszystkim i smacznego 😉

Penne z kurkami

Wiem, że może troszkę za późno na taki przepis, ale mam nadzieję, że uda Wam się jeszcze dostać kurki (a może macie zamrożone na wszelki wypadek?:) Ostatnio mam chęć na makarony i to na przepisy pospolite. Dzisiaj proponuję makaron penne z niezwykle prostym, ale jakże niepowtarzalnym w smaku sosem kurkowo – śmietanowym.

Składniki (1 porcja):

  • makaron penne
  • ok. 150 g świeżych kurek
  • mała biała cebula
  • ząbek czosnku
  • 200 ml śmietanki 30%
  • sól, pieprz
  • kilka listków melisy

Przygotowanie:

  • Oczywiście wstawiamy osoloną wodę i gotujemy makaron.
  • Na patelni z rozgrzanym masłem przesmażamy kurki (oczywiście dobrze oczyszczone, żeby ziemia nie chrupała w zębach) ok. 5 minut w zależności od wielkości, żeby były prawie miękkie. Następnie dodajemy drobno posiekaną cebulę, czosnek i melisę(melisa nadaje ciekawego, troszkę kwaskowego smaku) – całość przesmażamy jeszcze 3-4 minuty.
  • Wlewamy śmietankę, doprawiamy solą i pieprzem. Dodajemy ugotowany penne, mieszamy i chwilę podgrzewamy wszystko na patelni.
  • Możemy zajadać się prostym, szybkim i bardzo szlachetnym makaronem z wyśmienitymi kurkami.

Smacznego 🙂

Lecsó, czyli po prostu… Leczo

Sztandarowe węgierskie danie, które większość uwielbia. Przepisów jest wiele, jeden mówi o przygotowaniu lecza bez mięsa, drugi zabrania używać mielonej papryki… Każdy ma swój styl i smak a ja postanowiłem zrobić to po swojemu, aczkolwiek nie jest to chyba przepis nieznany. Jedno wiem na pewno – smakuje wybornie 🙂

Składniki (2 porcje):

  • 3 papryki (najładniej wyglądają żółte)
  • 4 średnie pomidory
  • 3 średnie cebule
  • po 20 dag boczku parzonego i kiełbasy
  • ok. 50 g smalcu
  • 2 łyżki mielonej słodkiej papryki, sól i pieprz
  • 3 papryczki chili (dodaję ponieważ lubię ostrzejszy smaczek, ale nie jest to konieczne)

Przygotowanie:

  • W garnku rozpuszczamy smalec, przesmażamy na nim pokrojony w kostkę boczek i kiełbasę w półplasterkach. Dodajemy posiekaną w piórka cebulę. Kiedy cebula się zeszkli dodajemy do garnka mieloną słodką paprykę i mieszamy (uwaga, żeby papryka się nie przypaliła bo będzie gorzka). Teraz wrzucamy pokrojoną w paski paprykę (oczywiście oczyszczoną) i posiekaną papryczkę chili (również oczyszczoną).
  • W tym momencie możemy całość podlać troszkę wodą i dusić aż papryka będzie prawie miękka (ok. 10 minut). Na koniec dodajemy obrane ze skórki, oczyszczone z gniazd nasiennych i pokrojone w kostkę pomidory.
  • Wszystko doprawiamy solą i pieprzem do smaku, gotujemy jeszcze ok. 10 – 15 minut, żeby pomidory stworzyły gęsty sosik.

Jeśli chodzi o mnie, nie lubię „rozcieńczonego” lecza i nie lubię gdy wygląda jak papka. Dlatego polecam nie bać się kroić większych kawałków mięsa, cebuli czy papryki. Niech będzie widać i czuć co jemy, a sos niech nie będzie zupą.

Życzę smacznego 🙂