Dla „warzywo-lubnych” / For „vegetables-lovers’

Risotto ai funghi porcini – Risotto borowikowe

Przyznam się szczerze, że risotto zrobiłem dzisiaj pierwszy raz w życiu. Zawsze bałem się tego dania a to ze względu na to, że jest ono przedstawiane jako danie trudne w wykonaniu. Są restauracje we Włoszech, które specjalizują się w risottach a goście czekają po 40 minut na idealnie przygotowane danie. Ja postanowiłem zmierzyć się z risottem i mówię Wam… to naprawdę nie jest trudne 🙂 Nie bójcie się, bo smak zniewala 🙂 ! Dzisiaj propozycja risotta z borowikami, ale z suszonymi. Są bardziej aromatyczne i lepiej oddają smak i aromat.

Składniki (1 porcja):

  • 100 g ryżu do risotta (arborio lub carnaroli)
  • 20 g suszonych borowików
  • 500 ml wody
  • 2 liście laurowe
  • 4 ziela angielskie
  • 4 owoce jałowca
  • mała cebula
  • 2 ząbki czosnku
  • 100 ml białego wytrawnego wina
  • 2 łyżki posiekanej pietruszki włoskiej
  • łyżka startego parmezanu
  • 50 g masła
  • sól i pieprz

Przygotowanie:

  • Borowiki zalewamy wodą, dodajemy liście laurowe, ziela angielskie, owoce jałowca i zostawiamy w lodówce najlepiej na całą noc.
  • Odcedzamy borowiki, a z wodę spod grzybów doprawiamy pieprzem, solą zagotowujemy i mamy gotowy bulion do risotta.
  • Na ok. 30 g masła podsmażamy lekko posiekany czosnek i cebulkę. Następnie dodajemy ryż i smażymy aż się zeszkli cały czas mieszając (ok. 5 minut).
  • Podlewamy wytrawnym winem i redukujemy.
  • Teraz czas na dodawanie bulionu. Ważne, żeby był on cały czas gorący i żeby dodawać go partiami. Mniej więcej będzie trzeba dodać ok. 300 ml naszego bulionu – ja podzieliłem sobie go na 4 „dolewki”. Kiedy jedna porcja się wchłonie dodajemy kolejną i tak do momentu aż ryż będzie al dente – trwa to około 20 minut. Ważne, żeby robić to na małym ogniu i mieszać jak najrzadziej.
  • Teraz dodajemy pokrojone lekko grzyby (tak, żeby było widać i czuć co jemy) podsmażamy ok. 4 minuty.
  • Na koniec posiekaną pietruszkę, parmezan i masło delikatnie mieszamy na patelni z risottem i możemy rozkoszować się smakiem.

Smacznego 🙂 !

Canelloni faszerowane czerwonymi warzywami, zapiekane pod sosem cheddar (+recenzja)

Jak ostatnio zdążyliście zauważyć udało mi się nawiązać współpracę z kilkoma firmami. Miło jest, że ktoś dostrzega moją pracę tutaj (chociaż to dla mnie przecież sama przyjemność) i chce w jakiś sposób zawiązać współpracę. Dzisiaj propozycja dania z produktami bardzo znanej marki zajmującej się „mrożonkami”. Na początku wydawało mi się, że zrobienie dania z „gotowców” będzie dość trudne. Teraz wiem, że wystarczy tylko trochę kreatywności i tak naprawdę można i z nich stworzyć ciekawe kombinacje. Zapraszam do gotowania, a następnie do przeczytania mojej krótkiej recenzji (pod przepisem) na temat produktu, którego dzisiaj użyłem.

Składniki (1 porcja):

  • 6 sztuk makaronu canelloni
  • 1 opakowanie zamrożonych „czerwonych warzyw na patelnię” firmy Frosta (400g)
  • 350 ml śmietanki 30 %
  • 200 g sera cheddar
  • masło (do wysmarowania naczynia)
  • oliwa z oliwek
  • sól i pieprz

Przygotowanie:

  • Na patelni rozgrzewamy oliwę z oliwek i wkładamy na nią mrożone warzywa. Przesmażamy 3-4 minuty na średnim ogniu.
  • Przesmażonymi warzywami faszerujemy canelloni.
  • Do rondelka wlewamy śmietankę i dodajemy pokrojony ser. Gotujemy na małym ogniu, aż powstanie jednolity sos, doprawiamy solą i pieprzem.
  • Naczynie żaroodporne smarujemy w środku masłem, układamy canelloni i polewamy całość naszym sosem. Przykrywamy naczynie przykrywką lub folią aluminiową.
  • Wstawiamy do piekarnika nagrzanego do 180 stopni na ok. 30-35 minut (najlepiej termoobieg).
  • Proste, smaczne i gotowe ! 🙂

Smacznego 🙂 !

Do przepisu użyłem czerwonych warzyw na patelnię  marki FRoSTA.

LOGO_Frosta

Przyszedł czas na krótką recenzję dotyczącą mrożonych warzyw z FRoSTY. Jest ona nazwana mieszanką „czerwonych warzyw z przyprawami”, chociaż znajdują się w niej czarne oliwki czy też cebula perłowa. Moim zdaniem jest to całkiem ciekawy dodatek wzmacniający tylko walory smakowe całej reszty. W kolorowym opakowaniu znajdziemy głównie mieszankę marchewki, czerwonej papryki i pomidorków koktajlowych. Kolejność składników jest napisana celowo… No właśnie – moim zdaniem na rzecz tak dużej ilości marchewki możnaby pokusić się o zwiększenie proporcji pomidorków, które w tym momencie grają rolę tylko śladowego dodatku. W przypadku proporcji reszty składników nie mam żadnych zastrzeżeń. Jeśli chodzi o przyprawy wymienione są świeże, posiekane listki bazylii, sól i pieprz. Generalnie całość daje delikatny aromat i nie przebija smaku samych warzyw, jedynie go podkreślając, co w mojej ocenie jest dużym plusem, gdyż daje to duże możliwości do ewentualnych własnych ingerencji smakowych w ten produkt. Co jeśli chodzi o jakość warzyw? Wyraźne kolory, zachowane walory smakowe i przede wszystkim kształty warzyw. Po otwarciu nie mamy do czynienia z mieszanką nie wiadomo czego, lub czegoś co kiedyś może przypominało warzywa – po prostu duże i ładne kawałki.

Podsumowując. W mojej ocenie ten produkt marki FRoSTA zasługuje na pochwałę jeśli chodzi o jakość i smak, jak wcześniej wspomniałem mam tylko pewne zastrzeżenia co do proporcji. Mimo, że na rynku jest bardzo dużo firm oferujących podobne produkty to po wypróbowaniu właśnie tych, jestem do nich bardzo przekonany. Oczywiście jestem zwolennikiem kupowania świeżych, sezonowych warzyw, bo te zawsze będą najsmaczniejsze. Jeśli jednak nie mamy do nich dostępu, sezon na nowalijki jest za nami lub szukamy gotowej mieszanki kilku warzyw, co wynika często z braku czasu to z pełną świadomością polecam Wam właśnie ten produkt.

Karmelizowana botwinka

Świetny dodatek przede wszystkim do mięs. Botwinka w połączeniu z miodem i octem balsamicznym daje smak bardzo wykwintny i uzależniający 🙂

Składniki (1 porcja):

  • pęczek botwinki
  • 1-2 szalotki
  • 3 łyżki miodu
  • 2 łyżki ciemnego octu balsamicznego
  • sól i pieprz

Przygotowanie:

  • Botwinkę płuczemy pod zimną wodą. Korzenie\bulwy po uprzednim oczyszczeniu (pamiętajmy,że botwinki nie trzeba obierać) kroimy w grubsze plasterki\półplasterki, łodyżki kroimy na kilkucentymetrowe słupki. Liście zostawmy sobie np. na sałatkę.
  • Wszystko wrzucamy na kilka minut do wrzątku (tak, żeby były na półtwardo) a potem obficie przelewamy zimną wodą – nazywa się to blanszowaniem.
  • Następnie wkładamy całość na patelnię dodajemy szalotkę pokrojoną w piórka oraz miód i przesmażamy ok. 5 minut na dużym ogniu. Pod koniec dodajemy ocet balsamiczny dla podkreślenia smaku i smażymy całość 1-2 minuty.

Smacznego 🙂 !

Marchewka pieczona z czerwoną cebulą i ziołami

Coś świetnego na przekąskę lub dodatek do dania. Smak naprawdę rewelacyjny i nie wymagający „wielkich przygotowań”. Wspaniały pomysł na zamiennik zwykle gotowanej marchewki.

Składniki (1 porcja):

  • 4 średnie marchewki
  • 1 czerwona cebula
  • łyżka posiekanego tymianku
  • łyżka posiekanego rozmarynu
  • szczypta cukru
  • sól i pieprz
  • oliwa z oliwek

Przygotowanie:

  • Jak już pisałem przygotowanie jest banalnie proste, za to smak – wyśmienity.
  • Marchewki obieramy, kroimy na ćwiartki, płuczemy pod zimną wodą i suszymy.
  • Marchewki wkładamy do, np. naczynia żaroodpornego lub na blachę. Oprószamy solą, pieprzem i cukrem. Rozkładamy posiekaną w piórka cebulę, a następnie posypujemy świeżo posiekanymi ziołami – jeśli ich nie mamy, użyjmy po prostu suszonych.
  • Całość skrapiamy obficie oliwą z oliwek i wstawiamy do piekarnika nagrzanego do 180 stopni. Po około 30 minutach pieczenia nasze marchewki są lekko chrupiące, jeśli ktoś preferuje miękkie to zostawiamy je w piekarniku na kolejne 10 – 15 minut.
  • Smaczne, proste i gotowe.

Smacznego 🙂 !

Pesto z rucoli

Dzisiaj coś dla nie jedzących mięsa. Oryginalne pesto, do którego nie zawsze mamy składniki możemy śmiało zamienić na inne. Tańszym i bardzo smacznym zamiennikiem jest pesto z rucoli – łatwo dostępnej przez cały rok. Możemy je stosować jako samodzielne danie, np. z makaronem, czy też jako dodatek do mięs itp. Zobaczcie sami jakie to proste.

Składniki ( 1 porcja ):

  • 80 g rucoli
  • 1 ząbek czosnku
  • 2 – 3 łyżki płatków migdałowych
  • 50 g parmezanu (może być grana padano, pecorino)
  • 100 ml oliwy z oliwek (najlepiej niefiltrowanej)
  • sól i pieprz
  • łyżka oleju sezamowego (opcjonalnie)

Przygotowanie:

  • Blendujemy rucolę, czosnek i płatki migdałowe.
  • Następnie dodajemy parmezan, olej sezamowy i blendujemy dalej.
  • Na koniec stopniowo dodajemy oliwę z oliwek, aż do uzyskania porządanej konsystencji gęstego sosu.
  • Doprawiamy solą (tutaj uwaga, ze względu na słony ser) i pieprzem do smaku.

Penne ze szpinakiem

Podobno większość dzieci nie lubi jeść szpinaku. Rodzice mówili: „Jedz szpinak, będziesz duży i silny jak Papaj”. Oto prosty sposób jak przekonać dzieci i nie tylko do tej zdrowej roślinki. Makaron ze szpinakiem w śmietance z dodatkiem sera. Coś pysznego i do tego kolejny przykład, że dania wegetariańskie nie muszą być nudne.

Składniki (1 porcja):

  • makaron penne (można wybrać inny jaki lubimy)
  • 100 g świeżego szpinaku
  • 2 ząbki czosnku
  • 20 g masła
  • 250 ml śmietanki 30 %
  • 50 g sera grana padano (oczywiście można wybrać inny, np. parmezan)
  • sól i pieprz

Przygotowanie:

  • Makaron już się gotuje, a my zabieramy się za szybki sos.
  • Na maśle podsmażamy chwilę posiekany czosnek. Dodajemy liście szpinaku (oczywiście umyte) i przesmażamy razem z czosnkiem. Trwa to około minuty, dwóch. Nie przerażajmy się początkową, dużą ilością szpinaku na patelni – on naprawdę po chwili drastycznie zmniejszy objętość.
  • Dodajemy śmietankę i redukujemy. Dodajemy starty ser, doprawiamy solą i pieprzem i zagotowujemy całość.
  • Dodajemy makaron, mieszamy i gotujemy wszystko około minuty tak, żeby penne nasiąknęło trochę sosem. Proste, szybkie i pyszne. Sami spróbujcie.

Smacznego 🙂 !

Carpaccio z pieczonego buraka na ruccoli

Coś dla miłośników zdrowych, czerwonych buraczków, którzy niekoniecznie lubią czerwony barszcz. W zasadzie carpaccio kiedyś postrzegane jako danie „a la Royale”, bo kojarzące się tylko z wykwintnie podaną wołowiną nabiera w kuchni zupełnie innego znaczenia. Tak na prawdę carpaccio możemy zrobić ze wszystkiego (no może prawie) i ze wszystkim.

Składniki (1 porcja):

Carpaccio z pieczonego buraka:

  • 2 czerwone buraki (ok. 30 dag) – użyłem tych o korzeniu cylindrycznym
  • sałata ruccola
  • 2 łyżki płatków migdałowych

Sos ze zredukowanego octu balsamicznego I:

  • ok. 150 ml ciemnego octu balsamicznego
  • łyżeczka miodu
  • ok. 20 g świeżego imbiru
  • sok z połowy limonki
  • sól i pieprz

Przygotowanie:

Carpaccio z pieczonego buraka:

  • Buraki dokładnie myjemy owijamy (najlepiej pojedynczo) w folię aluminiową i pieczemy w piekarniku nagrzanym do 180 – 200 stopni przez około godzinę – aż będę miękkie. Jeśli lubimy, możemy do każdego buraka włożyć ząbek czosnku, czy też ulubione zioła – pełna dowolność.
  • Upieczone i schłodzone buraki obieramy z skóry i kroimy w jak najcieńsze plasterki ( to jest właśnie carpaccio ). Układamy na talerzu ruccole, potem carpaccio z buraka i posypujemy  posiekanymi płatkami migdałowymi.
  • Na koniec dobrze byłoby nadać jeszcze całości ciekawy smak. Tutaj potrzebny nam jest sos. Możemy zastosować vinaigrette lub inny jaki lubimy – ja zrobiłem sos ze zredukowanego octu balsamicznego. Lekko słodkawy, podbity imbirem i sokiem z limonki – bardzo dobrze dopełnia danie. Wybór jednak należy do Was. Dobrze, żeby danie odpoczęło w lodówce jakiś czas i przeszło nawzajem smakami.

Sos ze zredukowanego octu balsamicznego I:

  • Na patelni redukujemy ocet balsamiczny – głównie chodzi o to, żeby moc octu odparowała i pozostanie nam lekko słodkawy aksamitny sos. Dodajemy łyżeczkę miodu, starty lub pokrojony w julienne świeży imbir, sok z połowy limonki i gotujemy chwilę aż wszystkie składniki sosu się połączą.
  • Doprawiamy lekko solą, pieprzem i sos gotowy.

Życzę Smacznego wszystkim „warzywo – lubnym” 🙂 !

Ostre brukselki z pomidorem

W zasadzie krąży tutaj wiele smaków. Słony, słodki i ostry. Wspaniały dodatek do mięs, ale można również jeść jako oddzielne danie dzięki wyrazistego smakowi.

Składniki:

  • 20 dag brukselki
  • 1 pomidor
  • 1 czerwona cebula
  • 1 ząbek czosnku
  • sos piri – piri
  • sól i pieprz
  • oliwa z oliwek

Przygotowanie:

  • Na oliwie z oliwek podsmażamy posiekany czosnek i cebulę pokrojoną w piórka.
  • Dodajemy pokrojoną w piórka brukselkę doprawiamy solą, pieprzem i smażymy 3-5 minut do miękkości.
  • Dodajemy pokrojonego w małą kosteczkę pomidora (można obrać ze skóry) i całość smażymy 2-3 minutki (można troszkę podlać wodą lub bulionem).
  • Na koniec dodajemy sos piri – piri w ilości według uznania dla podbicia smaku.

Bruschetta klasyczna z pomidorami

Dzisiaj podaję przepis na popularną, szybką i przepyszną przystawkę. Bruschetta – grzanka z oliwą z oliwek natarta czosnkiem, to kolejny obok Caprese cudowny „wynalazek” włoskiej kuchni. Można ją podawać na wiele sposobów a nawet bez dodatków smakuje przepysznie. Dzisiaj wersja klasyczna ze świeżymi pomidorami. W przyszłości będę serwował inne kompozycje smaków do bruschetty.

Składniki (4 grzanki):

  • bułka pszenna (najlepiej stosować włoską ciabattę lub bagietkę)
  • 2 średnie pomidory
  • 2 ząbki czosnku
  • świeże zioła (ja oprócz bazylii dodaję też trochę oregano i tymianku)
  • oliwa z oliwek, sól i pieprz

Przygotowanie:

  • Kroimy bułkę na 2-3 cm grzanki, obficie skrapiamy oliwą z oliwek, wkładamy do piekarnika nagrzanego do 180 stopni i czekamy aż się zrumienią.
  • W międzyczasie pomidory kroimy w kostkę (można obrać ze skóry i wyciąć nasiona – ja tego nie robię) i chwilkę odsączamy na sitku. Pomidory przekładamy do miseczki dodajemy 1,5 ząbka drobno posiekanego czosnku (pół ząbka zostawiam do natarcia grzanek), posiekane zioła, oliwę z oliwek i doprawiamy do smaku solą i pieprzem.
  • Zrumienione grzanki nacieramy czosnkiem, który został i nakładamy na nie nasze pomidory.
  • Najlepiej jeść bruschettę jeszcze ciepłą – wtedy czuć wspaniale wszystkie przenikające się cudowne aromaty oliwy,czosnku,pomidorów i świeżych ziół.

Smacznego przyrządzania 🙂 !

Penne z kurkami

Wiem, że może troszkę za późno na taki przepis, ale mam nadzieję, że uda Wam się jeszcze dostać kurki (a może macie zamrożone na wszelki wypadek?:) Ostatnio mam chęć na makarony i to na przepisy pospolite. Dzisiaj proponuję makaron penne z niezwykle prostym, ale jakże niepowtarzalnym w smaku sosem kurkowo – śmietanowym.

Składniki (1 porcja):

  • makaron penne
  • ok. 150 g świeżych kurek
  • mała biała cebula
  • ząbek czosnku
  • 200 ml śmietanki 30%
  • sól, pieprz
  • kilka listków melisy

Przygotowanie:

  • Oczywiście wstawiamy osoloną wodę i gotujemy makaron.
  • Na patelni z rozgrzanym masłem przesmażamy kurki (oczywiście dobrze oczyszczone, żeby ziemia nie chrupała w zębach) ok. 5 minut w zależności od wielkości, żeby były prawie miękkie. Następnie dodajemy drobno posiekaną cebulę, czosnek i melisę(melisa nadaje ciekawego, troszkę kwaskowego smaku) – całość przesmażamy jeszcze 3-4 minuty.
  • Wlewamy śmietankę, doprawiamy solą i pieprzem. Dodajemy ugotowany penne, mieszamy i chwilę podgrzewamy wszystko na patelni.
  • Możemy zajadać się prostym, szybkim i bardzo szlachetnym makaronem z wyśmienitymi kurkami.

Smacznego 🙂