Przystawki / Appetizers

Quesadilla z ziołami i oliwkami

Szybkie, nieziemsko smaczne, niesamowite danie. 10 minut, obiad, kolacja, przystawka. Czasem jest tak, że nie mamy czasu,wystarczających chęci i konkretnego pomysłu… Wystarczy jeden moment, dobry dip i podniebienie zachwycone. Gotujemy 🙂 !

Składniki (1 porcja):

  • 2 tortille (przepis na blogu)
  • 100 g sera (użyłem startej mozarelli)
  • duża garść świeżo posiekanych ziół (bazylia, oregano, tymianek, rozmaryn)
  • 10 czarnych oliwek
  • sól i pieprz

Przygotowanie:

  • Tortille prażymy z obu stron na „krucho”.
  • Jedną tortillę posypujemy serem, ziołami, posiekanymi oliwkami, oprószamy solą i pieprzem do smaku.
  • Przykrywamy drugą tortillą i wkładamy do piekarnika nagrzanego do 180 stopni na ok. 5 minut.
  • Kroimy, podajemy z lekką warzywną salsą (np. z ogórka, pomidora i oliwki) i dipem (np. z ketchupu, jalapeno i czosnku).

Smacznego 🙂 !

 

Reklamy

Plastry wołowiny na orientalnym tagliatelle z ogórka

Po kolejnej dłuższej przerwie spowodowanej kłopotami technicznymi i brakiem czasu znowu wracamy do gotowania. Dzisiaj miałem chęć na coś orientalnego z dużą ilością smaków. Od jakiegoś czasu chodziło mi po głowie połączenie cienkich plastrów wołowiny z dobrze przyprawionym ogórkiem, który wprowadzi świeżość do całego dania. Moim zdaniem – udało się stworzyć kolejną perełkę 🙂

Składniki (1 porcja):

  • 150 g wołowiny (najlepiej polędwicy lub rostbefu)
  • 1 szalotka
  • 2 łyżki oliwy z oliwek
  • 3 łyżki słodkiego sosu sojowego
  • średni ogórek szklarniowy
  • łyżka czarnego sezamu
  • łyżka oleju sezamowego
  • 1 ząbek czosnku
  • 2 cm imbiru
  • łyżka miodu
  • 1/2 papryczki chili
  • sól i pieprz

Przygotowanie:

  • Z ogórka (oczywiście umytego) wycinamy tagliatelle – najlepiej zrobić to obieraczką do warzyw. Jakbyśmy po prostu obierali warzywa, ścinamy cienkie paseczki wzdłuż ogórka do momentu aż dotrzemy do części z nasionami.
  • Do tagliatelle z ogórka dodajemy sezam,olej sezamowy, bardzo drobno posiekany czosnek i chili, miód oraz starty imbir (obrany). Delikatnie mieszamy i odstawiamy do lodówki na kilka minut aż smaki się połączą – w tym czasie przygotujemy wołowinę.
  • Wołowinę kroimy w cienkie, ok. 0,5 cm plasterki  – slice’y.
  • Na rozgrzanej patelni z oliwą podsmażamy delikatnie posiekaną szalotkę.
  • Dodajemy nasze wołowe plasterki, doprawiamy solą, pieprzem i smażymy dosłownie po 20-30 sekund z obu stron, żeby były soczyste.
  • Zwiększamy maksymalnie temperaturę pod patelnią i dodajemy słodki sos sojowy. Całość szybko się wyredukuje i dodatkowo powstanie nam pyszny sos.
  • Na talerzu układamy nasze tagliatelle z ogórka, na wierzchu kładziemy wołowe slice’y i całość lekko polewamy sosem z redukcji.
  • Całość podałem ze świeżymi listkami lubczyku 🙂

Smacznego 🙂 !

Befsztyk tatarski czyli… tatar wołowy

Ulubione danie „prawdziwych mężczyzn”. Można by pisać godzinami i zachwycać się bez końca. Ale najlepiej po prostu przyrządzić i zjeść z ogromnym smakiem, z ciepłą bagietką posmarowaną domowym masłem popijając wszystko złocistym piwem (+18). Na talerzu widnieją różne dodatki, bo każdy lubi inaczej. Ja osobiście preferuję kapary, żółtko i posiekaną cebulkę.

Składniki (1 porcja):

  • 180 g polędwicy wołowej (jak najlepszej jakości)
  • 1 ząbek czosnku
  • 2 łyżki oliwy z oliwek (najlepiej niefiltrowanej)
  • łyżeczka musztardy, np. miodowej (podkreślającej smak, ale nie zabijającej delikatnego mięsa)
  • sól i pieprz

Przygotowanie:

  • Polędwicę dokładnie oczyszczamy ze wszystkich błon i siekamy bardzo ostrym nożem (klasyczny i dużo smaczniejszy od mielonego jest właśnie tatar siekany). Siekanie wymaga trochę czasu, żeby befsztyk nie był zlepkiem dziwnych kawałków mięsa, a delikatną strukturą rozpływającą się w ustach. Ale warto się poświęcić.
  • Teraz przyprawy, bez których nie ma dla mnie tatara (nie mówię tu o dodatkach) – siekamy bardzo drobno ząbek czosnku, dodajemy oliwę, musztardę, sól i pieprz do smaku, i siekamy wszystko razem z tatarem, żeby składniki dokładnie się połączyły.
  • Na koniec wstawiamy befsztyk tatarski do lodówki (na ok. godzinę) i pozostało nam już tylko zaserwowanie dania z ulubionymi dodatkami.

Smacznego 🙂 !

 

Camembert pieczony z ziołami i czosnkiem

Lubicie ? Kiedyś proponowałem Wam ser Camembert panierowany a dzisiaj przyszedł czas na pieczony w piekarniku z dodatkiem świeżych ziół i czosnku. Nie potrzebne są inne dodatki i sosy. Wystarczą sztućce a efekt będzie „murowany” 🙂

Składniki (1 porcja):

  • ser Camembert (180g)
  • łyżeczka posiekanego świeżego tymianku
  • łyżeczka posiekanej świeżej bazylii
  • łyżeczka posiekanej świeżej mięty
  • łyżeczka posiekanego świeżego rozmarynu
  • ząbek czosnku
  • oliwa z oliwek
  • sól i pieprz

Przygotowanie:

  • Przygotowanie jest bardzo proste. Posiekany bardzo drobno czosnek dodajemy do świeżych ziół. Doprawiamy solą i pieprzem do smaku.
  • Z sera odcinamy bardzo delikatnie górną skórkę – ona nie będzie nam potrzebna.
  • Na wierzch sera nakładamy mieszankę ziół i czosnku, skrapiamy oliwą z oliwek (może być smakowa).
  • Ser wkładamy do piekarnika nagrzanego do 180 stopni na ok. 15 minut.

Smacznego 🙂 !

 

Krewetki imbirowo – limonkowe

Dzisiaj coś co uwielbiam – krewetki. Doskonałe na przystawkę, świetne na zupę i niepowtarzalne, np. na romantyczną kolację. Nie są już tak drogie jak kiedyś, warto więc poszerzyć swoje domowe menu o taki właśnie smak.

Składniki (1 porcja):

  • 200 g krewetek 30/40 (całych)
  • 4 – 5 cm imbiru
  • 1 limonka
  • 3 – 4 ząbki czosnku
  • łyżyczka posiekanej natki pietruszki
  • 25 g masła
  • oliwa z oliwek
  • sól i pieprz

Przygotowanie:

  • Krewetki oczywiście myjemy pod bierzącą, zimną wodą i obieramy. Ja zostawiam głowy i ogony, ponieważ ładnie prezentują się na talerzu – odejmuję tylko pancerzyk z odwłoka (razem z nóżkami) i odrywam te bardzo długie „czułki/anteny” wychodzące z głowy. Po obraniu z pancerza należy naciąć wzdłuż cały grzbiet krewetki, wyjąć jelito (czasem jest ciemne – pełne, a czasami przezroczyste – puste) – pozostawienie krewetkowego jelita to ogromne kulinarne faux pas.
  • Marynujemy krewetki (najlepiej kilka godzin) w posiekanym drobno czosnku, startym imbirze i skórce z limonki. Całość skrapiamy lekko oliwą z oliwek
  • Na dobrze rozgrzanej patelni z małą ilością oliwy smażymy krewetki po ok. 1,5 minuty z obu stron. Doprawiamy solą i pieprzem.
  • Na koniec dodajemy posiekaną pietruszkę, masło i skrapiamy wszystko sokiem z limonki. Zdejmujemy z ognia, lekko mieszamy i czekamy aż masło się rozpuści i stworzy się cudowny sos.
  • Gotowej do podania. Kolejna prosta i szybka potrawa a można określić ją tylko jednym zdaniem „palce lizać”. Krewetki podałem ze świeżą i chrupiącą bagietką – wszystko po to, żeby móc rozkoszować się do końca tym oliwno – maślanym sosem spod smażenia krewetek. Niebo w gębie !

Smacznego ! 🙂

Smażone boczniaki

Wszedłem do sklepu i patrzyły na mnie krzycząc „kup mnie wreszcie, kup i spróbuj” 🙂 Przyznam się szczerze, jadłem je pierwszy raz w życiu, ale od tej pory jestem ich fanem – boczniaki. W zasadzie nie są jeszcze aż tak popularne w naszej kuchni choć dostępne w wielu miejscach – wielki błąd. Apeluję! Kupujcie i zajadajcie się tymi grzybami – są na prawdę przepyszne. Przygotowanie? Tutaj również nie potrzeba wiele pracy, wystarczy tylko podkreślić ich smak. Oto moja propozycja na szybką i przepyszną przystawkę z boczniaków.

Składniki (1 porcja):

  • 200 g boczniaków
  • 2-3 ząbki czosnku
  • mały pęczek natki pietruszki
  • oliwa z oliwek
  • sól i pieprz

Przygotowanie:

  • Boczniaki płuczemy pod zimną, bierzącą wodą i suszymy, np. w ręczniku papierowym.
  • Na oliwie z oliwek podsmażamy posiekany czosnek i dodajemy pokrojone grzyby. Jeśli nie są zbyt duże to zostawmy kapelusze w całości – bardzo ładnie wyglądają. Boczniaki smażamy z dwóch stron do momentu aż się zrumienią, mniej więcej trwa to około 5 minut.
  • Na koniec dodajemy posiekaną natkę pietruszki, doprawiamy solą i pieprzem. Smażymy całość jeszcze minutkę i gotowe.
  • Bez zbędnych udziwnień, pyszna i szybka przystawka.

Smacznego 🙂 !

Carpaccio z pieczonego buraka na ruccoli

Coś dla miłośników zdrowych, czerwonych buraczków, którzy niekoniecznie lubią czerwony barszcz. W zasadzie carpaccio kiedyś postrzegane jako danie „a la Royale”, bo kojarzące się tylko z wykwintnie podaną wołowiną nabiera w kuchni zupełnie innego znaczenia. Tak na prawdę carpaccio możemy zrobić ze wszystkiego (no może prawie) i ze wszystkim.

Składniki (1 porcja):

Carpaccio z pieczonego buraka:

  • 2 czerwone buraki (ok. 30 dag) – użyłem tych o korzeniu cylindrycznym
  • sałata ruccola
  • 2 łyżki płatków migdałowych

Sos ze zredukowanego octu balsamicznego I:

  • ok. 150 ml ciemnego octu balsamicznego
  • łyżeczka miodu
  • ok. 20 g świeżego imbiru
  • sok z połowy limonki
  • sól i pieprz

Przygotowanie:

Carpaccio z pieczonego buraka:

  • Buraki dokładnie myjemy owijamy (najlepiej pojedynczo) w folię aluminiową i pieczemy w piekarniku nagrzanym do 180 – 200 stopni przez około godzinę – aż będę miękkie. Jeśli lubimy, możemy do każdego buraka włożyć ząbek czosnku, czy też ulubione zioła – pełna dowolność.
  • Upieczone i schłodzone buraki obieramy z skóry i kroimy w jak najcieńsze plasterki ( to jest właśnie carpaccio ). Układamy na talerzu ruccole, potem carpaccio z buraka i posypujemy  posiekanymi płatkami migdałowymi.
  • Na koniec dobrze byłoby nadać jeszcze całości ciekawy smak. Tutaj potrzebny nam jest sos. Możemy zastosować vinaigrette lub inny jaki lubimy – ja zrobiłem sos ze zredukowanego octu balsamicznego. Lekko słodkawy, podbity imbirem i sokiem z limonki – bardzo dobrze dopełnia danie. Wybór jednak należy do Was. Dobrze, żeby danie odpoczęło w lodówce jakiś czas i przeszło nawzajem smakami.

Sos ze zredukowanego octu balsamicznego I:

  • Na patelni redukujemy ocet balsamiczny – głównie chodzi o to, żeby moc octu odparowała i pozostanie nam lekko słodkawy aksamitny sos. Dodajemy łyżeczkę miodu, starty lub pokrojony w julienne świeży imbir, sok z połowy limonki i gotujemy chwilę aż wszystkie składniki sosu się połączą.
  • Doprawiamy lekko solą, pieprzem i sos gotowy.

Życzę Smacznego wszystkim „warzywo – lubnym” 🙂 !

Bruschetta klasyczna z pomidorami

Dzisiaj podaję przepis na popularną, szybką i przepyszną przystawkę. Bruschetta – grzanka z oliwą z oliwek natarta czosnkiem, to kolejny obok Caprese cudowny „wynalazek” włoskiej kuchni. Można ją podawać na wiele sposobów a nawet bez dodatków smakuje przepysznie. Dzisiaj wersja klasyczna ze świeżymi pomidorami. W przyszłości będę serwował inne kompozycje smaków do bruschetty.

Składniki (4 grzanki):

  • bułka pszenna (najlepiej stosować włoską ciabattę lub bagietkę)
  • 2 średnie pomidory
  • 2 ząbki czosnku
  • świeże zioła (ja oprócz bazylii dodaję też trochę oregano i tymianku)
  • oliwa z oliwek, sól i pieprz

Przygotowanie:

  • Kroimy bułkę na 2-3 cm grzanki, obficie skrapiamy oliwą z oliwek, wkładamy do piekarnika nagrzanego do 180 stopni i czekamy aż się zrumienią.
  • W międzyczasie pomidory kroimy w kostkę (można obrać ze skóry i wyciąć nasiona – ja tego nie robię) i chwilkę odsączamy na sitku. Pomidory przekładamy do miseczki dodajemy 1,5 ząbka drobno posiekanego czosnku (pół ząbka zostawiam do natarcia grzanek), posiekane zioła, oliwę z oliwek i doprawiamy do smaku solą i pieprzem.
  • Zrumienione grzanki nacieramy czosnkiem, który został i nakładamy na nie nasze pomidory.
  • Najlepiej jeść bruschettę jeszcze ciepłą – wtedy czuć wspaniale wszystkie przenikające się cudowne aromaty oliwy,czosnku,pomidorów i świeżych ziół.

Smacznego przyrządzania 🙂 !

Pieczone figi w boczku

Owoc w połączeniu z mięsem? Chyba każdy chociaż raz w życiu coś takiego stosował. Wyważona słodkość fig w połączeniu ze zdecydowanym smakiem boczku daje cudne połączenie i niesamowitą przekąskę. Można również połączyć całość z serem, np. mozzarellą. Przygotowanie jest banalnie proste.

Składniki:

  • figi
  • cienkie plasterki parzonego boczku
  • pieprz i oliwa z oliwek

Przygotowanie:

  • Figi kroimy na pół i owijamy plasterkami boczku (można przyczepić wykałaczkami). Lekko pieprzymy i skrapiamy delikatnie oliwą z oliwek.
  • Wstawiamy do piekarnika nagrzanego do 180 stopni ( najlepiej termoobieg) na 10-15 min.
  • Po tym czasie możemy się delektować wspaniałą przekąska. Możemy podać, np. z grzankami z masłem czosnkowym.

Życzę Smacznego 🙂 !

Panierowany Camembert

Szybka i niesamowita przystawka, ale może też być podana jako dobra kolacyjka 🙂 Razem z żurawiną tworzy naprawdę niepowtarzalny smak 🙂 I jakże proste w wykonaniu.

Składniki (1 porcja):

  • ser Camembert
  • mąka
  • bułka tarta
  • 1 jajko
  • olej

Przygotowanie:

  • Procedura jest bardzo prosta. Camembert obtaczamy kolejno w mące, jajku (oczywiście roztrzepanym) i bułce tartej. Optymalnie jest, żeby procedurę powtórzyć 2 razy. Wtedy ser nie powinien wyciekać z panierki.
  • Do garnuszka, frytkownicy czy na małą patelnię wlewamy olej i rozgrzewamy. Można wlać tak, żeby „zakrywał” cały ser a można tak do połowy i przewrócić na drugą stronę. Uwaga !!! Najlepiej, żeby olej nie był zbyt gorący przy wkładaniu sera bo od razu się spali. Kiedy zaczną się pojawiać na wierzchu oleju „nitki” można wkładać ser i smażyć aż się zrumieni. Trwa to kilkanaście do 30 sekund.
  • Szybka, wyśmienita i łatwa przystawka. Polecam wszystkim i smacznego 😉