Autor: Tomasz Janczewski

Z zamiłowania kucharz - od dziecka. Gotowanie to dla mnie - pasja, zabawa, szukanie nowych smaków, kompozycje... uszczęśliwianie ludzkich podniebień. Gotowanie to po prostu większość i radość mojego życia :)

Zupa kurkowo-śmietankowa

Kolejny raz w mojej kuchni będą królować kurki. Z grzybów można komponować różne potrawy, bardziej i mniej wykwintne. Jedna z moich ulubionych zup – grzybowa (z suszonych grzybów), najlepiej smakuje mi w czasie świąt, toteż musiałem znaleźć dla siebie alternatywę na dni powszednie. Kurki, śmietanka, wino, kilka dodatków i na stole mamy pyszną zupę.

Składniki (ok. 500 ml zupy):

  • 100g kurek
  • cebula
  • 2 ząbki czosnku
  • 20g masła
  • 100 ml białego wytrawnego wina
  • 250 ml śmietanki 30 %
  • 300 ml bulionu
  • sól i pieprz

Przygotowanie:

  • Kurki płuczemy, osuszamy i kroimy w mniejsze, ale widoczne kawałki.
  • Na maśle podsmażamy posiekany czosnek i cebulę, Dodajemy kurki i przesmażamy razem, aż będą półtwarde.
  • Całość podlewamy winem i redukujemy.
  • Dodajemy śmietankę, gotujemy kilka minut aż lekko się wyredukuje.
  • Na koniec dodajemy bulion i gotujemy na dużym ogniu ok. 15 minut, aż wszystkie smaki się połączą.
  • Doprawiamy solą i pieprzem do smaku. Gotowe !

Smacznego 🙂 !

Spaghetti aglio, olio e peperoncino

Wiecie, że uwielbiam makarony prawda ? Dlaczego ? Bo są wyśmienite i bardzo szybkie w przygotowaniu. Nie mógłby się na moim blogu nie znaleźć przepis na jeden z najbardziej znanych makaronów obok bolońskiego czy neapolitańskiego. Oliwa, czosnek, peperoncino i włoska pietruszka. Cztery proste składniki, dosłownie chwilka przyrządzania i „niebo w gębie”.  Spróbujcie sami.

Składniki (1 porcja):

  • makaron spaghetti
  • ok. 70 ml oliwy z oliwek
  • 5 ząbków czosnku
  • 2 suszone papryczki peperoncino
  • 2 łyżki posiekanej włoskiej pietruszki
  • 2 łyżki wody od gotowania makaronu
  • sól

Przygotowanie:

  • Zaczynamy od gotowania makaronu, oczywiście al dente.
  • Na patelni lekko rozgrzewamy oliwę z oliwek i dodajemy posiekany w plasterki czosnek. Smażymy go na małym ogniu ok. 2 minut, żeby oddał smak do oliwy. Uwaga tylko, żeby nie przypalić ani nie zbrązowić, bo będzie gorzki – powinien się po prostu zeszklić.
  • Dodajemy pokruszone peperoncino chwilkę podsmażamy i podlewamy wodą.
  • Dodajemy makaron, posiekaną pietruszkę i mieszamy wszystko na patelni.
  • Wykładamy na talerz, posypujemy, np. startym parmezanem i delektujemy się niezwykłym smakiem prostoty.

Smacznego 🙂 !

 

Kasza gryczana z boczkiem, pomidorami i… bazylią

Mmm marzyłem o takim daniu już dłuższy czas… Kasza gryczana podsmażana na wytopionym boczku, następnie duszona w pomidorach z dodatkiem świeżych ziół. Coś wspaniałego, coś pożywnego, coś bardzo prostego. Kolejne potwierdzenie mojej teorii, że prosta kuchnia również może być bardzo dobra. Przepis dla tych, którzy nawet za kaszami nie przepadają, moim zdaniem ten przepis może zmienić Wasze podejście do tego typu specjałów.

Składniki (1 porcja):

  • kasza gryczana (100g)
  • 250 g boczku wędzonego parzonego
  • puszka pomidorów bez skórki (400g)
  • 2 ząbki czosnku
  • ok. 10 listków świeżej bazylii

Przygotowanie:

  • Gotujemy kaszę w osolonej wodzie i w międzyczasie na małym ogniu rumienimy boczek pokrojony w większą kostkę na patelni (bez tłuszczu).
  • Do boczku dodajemy posiekany czosnek (na około minutę przed dodaniem kaszy) i lekko podsmażamy.
  • Dodajemy do boczku z czosnkiem ugotowaną i odsączoną kaszę i przesmażamy razem 2-3 minuty.
  • Dodajemy pokrojone w kostkę pomidory z puszki razem z sosem i gotujemy wszystko na dużym ogniu aż sos się wyredukuje i „wejdzie” w kaszę.
  • Doprawiamy solą i pieprzem do smaku, dodajemy posiekaną bazylię, mieszamy i danie gotowe.

Smacznego 🙂 !

Do przepisu użyłem pomidorów bez skórki z puszki marki Food & Joy.

food--joy_logo_1352987214

 

Podudzia kurczaka faszerowane kurkami

Od jakiegoś już czasu możemy cieszyć się początkiem sezonu grzybowego. Jedne z moich ulubionych to kurki, z których można przyrządzać naprawdę przepyszne kompozycje. Dzisiaj połączenie mięsa kurczaka z tymi właśnie grzybami i delikatną nutą ziół. Biegnijcie do kuchni i zróbcie sobie takie cudo 🙂

Składniki (1 porcja):

  • 4 sztuki podudzi kurczaka (ok. 150g każda)
  • 100 g kurek
  • mała cebula
  • ząbek czosnku
  • 50 ml białego wytrawnego wina
  • masło (do smażenia)
  • oliwa z oliwek (do marynaty)
  • łyżeczka rozmarynu suszonego
  • łyżeczka tymianku suszonego
  • sól i pieprz

Przygotowanie:

  • Podudzia  trybujemy (ja zostawiam końcówkę kości dla lepszego wyglądu), płuczemy i wysuszamy. Oprószamy solą i pieprzem.
  • Oliwę i zioła łączymy zesobą i dokładnie nacieramy podudzia. Bardzo dobrze, żeby jakiś czas marynowały się w lodówce i przeszły aromatem przypraw.
  • Na maśle szklimy posiekaną drobno cebulę i czosnek. Dodajemy posiekane kurki i smażymy razem ok. 5 minut aż grzyby lekko zmiękną.
  • Podlewamy całość winem, redukujemy i przyprawiamy solą i pieprzem do smaku.
  • Faszerujemy podudzia przygotowanymi kurkami (można spiąć wykałaczką) i rumienimy je na maśle z każdej strony.
  • Na koniec wstawiamy podudzia w naczyniu żaroodpornym do piekarnika nagrzanego o 180 stopni na ok. 20 minut.
  • Pyszne i aromatyczne… Pozostało tylko jeść i cieszyć się smakiem.

Smacznego 🙂 !

Do przepisu użyłem suszonego tymianku i rozmarynu marki Prymat.

prymat

Chłodnik ogórkowo-koperkowy z miodem

Pogoda cały czas sprzyja, w takim razie kuchnia też powinna sprzyjać naszemu dobremu samopoczuciu. W związku z tym, że ostatnimi czasy panują upały, to przydałoby się troszeczkę ochłodzić. Lekki chłodnik ogórkowy z aromatem czosnku i miodowym „smaczkiem”, to coś idealnego na takie właśnie dni. Sami spróbujcie 🙂

Składniki (ok. 700ml chłodnika):

  • 500 ml maślanki
  • 1 ogórek szklarniowy
  • pęczek koperku
  • pęczek szczypiorku
  • 3 ząbki czosnku
  • łyżka miodu
  • sól i pieprz

Przygotowanie:

  • Ogórek, koperek i szczypiorek płuczemy i suszymy.
  • Ogórek, koperek i szczypiorek blendujemy z maślanką, ząbkami czosnku (oczywiście obranymi) i miodem.
  • Doprawiamy solą i pieprzem do smaku. Odstawiamy do lodówki na przynajmniej 2-3 godziny.

Smacznego 🙂 !

Papardelle z tuńczykiem, jalapeño i nutką szałwii

Kolejny raz przepis na makaron. Mówiłem już Wam, że jestem zakochany w jedzeniu makaronów i tworzeniu do nich sosów i smaków. Przede wszystkim dlatego, że nie wymagają one wiele czasu. 10 – 15 minut i zwykle danie jest gotowe. W dzisiejszym przepisie najdłużej trwa gotowanie makaronu. Tuńczyk z ostrymi papryczkami, podkreślony aromatem świeżej szałwii – czego chcieć więcej ?! Przekonajcie się sami.

Składniki (1 porcja):

  • makaron papardelle
  • puszka tuńczyka w oleju
  • ok. 40g marynowanych papryczek jalapeño
  • 4 ząbki czosnku
  • ok. 15 listków świeżej szałwii
  • 5 łyżek wody z gotowania makaronu
  • sól i pieprz

Przygotowanie:

  • Gotujemy makaron w osolonej wodzie.
  • Na patelnię wlewamy olej, w którym był tuńczyk i podsmażamy posiekany czosnek. Dodajemy papryczki (pokrojone) i chwilę przesmażamy, żeby się zagrzały.
  • Dodajemy tuńczyka, podlewamy wszystko wodą od gotowaia makaronu, przyprawiamy solą, pieprzem do smaku i podgrzewamy wszystko.
  • Dodajemy ugotowany makaron i posiekaną szałwię. Mieszamy i zostawiamy całość na małym ogniu 1-2 minuty, żeby makaron „złapał” trochę smaku.

Smacznego 🙂 !

Potrawka z wędzonego kurczaka i żółtych warzyw (+recenzja)

Kolejne testy w kuchni. Muszę Wam powiedzieć, że to wcale nie jest takie proste wymyśleć coś z gotowych produktów, ale mam nadzieję, że kolejny raz stanąłem na wysokości zadania. Tym razem danie prostsze, ale równie pyszne. Można powiedzieć, że dwa składniki z lekkimi dodatkami i danie gotowe. Przekonajcie się sami i koniecznie przeczytajcie recenzję kolejnego produktu FRoSTY.

Składniki (2 porcje):

  • ok. 500 g wędzonego kurczaka
  • 1 opakowanie zamrożonych “żółtych warzyw na patelnię” firmy Frosta (400g)
  • 2 ząbki czosnku
  • 1 cebula
  • łyżka mielonej słodkiej papryki
  • 2 liście laurowe
  • 4 ziarenka ziela angielskiego
  • 250 ml bulionu
  • 3-4 gałązki świeżego rozmarynu
  • oliwa z oliwek
  • sól i pieprz

Przygotowanie:

  • Kurczaka oczyszczamy z kości i skóry, samo mięso kroimy w kostkę.
  • Na patelni rozgrzewamy oliwę z oliwek i wkładamy na nią mrożone warzywa. Przesmażamy 3-4 minuty na średnim ogniu.
  • W garnku rozgrzewamy oliwę z oliwek i przesmażamy 2-3 minuty posiekany czosnek i cebulę. Dodajemy pokrojonego kurczaka, słodką paprykę i smażymy razem kolejne 2-3 minuty.
  • Dodajemy przesmażone warzywa, gałązki rozmarynu, liście laurowe, ziele angielskie, podlewamy bulionem i gotujemy 10-15 minut aż sos się zredukuje.
  • Doprawiamy solą (uwaga, bo wędzony kurczak jest słony) i pieprzem. Gotowe ! 🙂

Smacznego 🙂 !

Do przepisu użyłem żółtych warzyw na patelnię  marki FRoSTA.

LOGO_Frosta

Teraz chwila na kolejną krótką recenzję dotyczącą mrożonych warzyw z FRoSTY. Jest ona nazwana mieszanką “żółtych warzyw z przyprawami”, chociaż jak to było w poprzednim produkcie znajdują się w niej „efekty kolorystyczne” w postaci czerwonej papryki czy też cebuli . Jak wspomniałem w poprzedniej recenzji wydaje mi się, że jest to całkiem trafny dodatek. W tym opakowaniu znajdziemy głównie mieszankę ćwiartek ziemniaków, kukurydzy i cebuli. Jeśli jednak chodzi o proporcję to nie mam w tym przypadku zastrzeżeń. Moim zdaniem przewaga ziemniaków jest akurat w tym przypadku słuszna, niestety ich jakość nie jest zachwycająca – nie są złe, ale też nie są bardzo dobre. Największy problem moim zdaniem leży w przyprawach. W zasadzie jest nią tylko koperek i sól. O ile każdy z nas zna smak świeżo posiekanego koperku na młodych ziemniaczkach z masełkiem to w tym przypadku świeżo zamrożony koperek akurat nie przypadł mi do gustu – może warto pomyśleć o czymś innym? Może lekki aromat kminku wspaniale pasującego do ziemniaków? Co jeśli chodzi o jakość warzyw? Jeśli chodzi o wygląd, to prezentuję się to bardzo pozytywnie tak jak w przypadku wcześniejszych warzyw, które recenzowałem. Niestety tak jak wcześniej wspomniałem jakość ziemniaków nie powala na kolana. Kolorystycznie wygląda to bardzo dobrze.

Podsumowując. W skali 1 do 5 akurat ten produkt otrzymałby ode mnie ocenę 3. W porównaniu z poprzednim produktem, który wysoko postawił poprzeczkę ten wypada słabiej. Nie znaczy to jednak, że jest zły. Ma po prostu punkty, które moim zdaniem dobrze byłoby poprawić. Nie zniechęcam Was, a wręcz mam nadzieję, że sami kupicie i ocenicie ten produkt na swoim talerzu 🙂

 

Pikantna zupa-krem z czerwonej fasoli

Mimo, że aura nas otaczająca nie sprzyja może do jedzenia gorących i pikantnych potraw, a królować powinny raczej chłodniki i chłodzące napoje to ja postanowiłem jednak podać dzisaj coś ostrzejszego. Zupa-krem z czerwonej fasoli, z nutką pikanterii to coś na co miałem ochotę od kilku już dni. Proste w przygotowaniu, szybkie i przepyszne.

Składniki (ok. 500 ml zupy):

  • czerwona fasola w puszce (400g)
  • 1 czerwona cebula
  • 3 ząbki czosnku
  • 2 papryczki chili
  • 1 łyżka tabasco
  • 250 ml bulionu (najlepiej wołowego)
  • oliwa z oliwek
  • sól i pieprz

Przygotowanie:

  • W garnku na oliwie z oliwek podsmażamy 2-3 minuty posiekany czosnek, cebulę i papryczki chili.
  • Dodajemy całą puszkę fasoli (bez odsączania) i gotujemy całość kilka minut.
  • Podlewamy bulionem, dodajemy tabasco i blendujemy.
  • Gotujemy 3-4 minuty.
  • Doprawiamy solą i pieprzem do smaku.
  • Podałem całość z plastrami czerwonej cebuli i płatkami migdałów.

Smacznego 🙂 !

Do przepisu użyłem czerwonej fasoli w puszce marki Food & Joy.

food--joy_logo_1352987214

Canelloni faszerowane czerwonymi warzywami, zapiekane pod sosem cheddar (+recenzja)

Jak ostatnio zdążyliście zauważyć udało mi się nawiązać współpracę z kilkoma firmami. Miło jest, że ktoś dostrzega moją pracę tutaj (chociaż to dla mnie przecież sama przyjemność) i chce w jakiś sposób zawiązać współpracę. Dzisiaj propozycja dania z produktami bardzo znanej marki zajmującej się „mrożonkami”. Na początku wydawało mi się, że zrobienie dania z „gotowców” będzie dość trudne. Teraz wiem, że wystarczy tylko trochę kreatywności i tak naprawdę można i z nich stworzyć ciekawe kombinacje. Zapraszam do gotowania, a następnie do przeczytania mojej krótkiej recenzji (pod przepisem) na temat produktu, którego dzisiaj użyłem.

Składniki (1 porcja):

  • 6 sztuk makaronu canelloni
  • 1 opakowanie zamrożonych „czerwonych warzyw na patelnię” firmy Frosta (400g)
  • 350 ml śmietanki 30 %
  • 200 g sera cheddar
  • masło (do wysmarowania naczynia)
  • oliwa z oliwek
  • sól i pieprz

Przygotowanie:

  • Na patelni rozgrzewamy oliwę z oliwek i wkładamy na nią mrożone warzywa. Przesmażamy 3-4 minuty na średnim ogniu.
  • Przesmażonymi warzywami faszerujemy canelloni.
  • Do rondelka wlewamy śmietankę i dodajemy pokrojony ser. Gotujemy na małym ogniu, aż powstanie jednolity sos, doprawiamy solą i pieprzem.
  • Naczynie żaroodporne smarujemy w środku masłem, układamy canelloni i polewamy całość naszym sosem. Przykrywamy naczynie przykrywką lub folią aluminiową.
  • Wstawiamy do piekarnika nagrzanego do 180 stopni na ok. 30-35 minut (najlepiej termoobieg).
  • Proste, smaczne i gotowe ! 🙂

Smacznego 🙂 !

Do przepisu użyłem czerwonych warzyw na patelnię  marki FRoSTA.

LOGO_Frosta

Przyszedł czas na krótką recenzję dotyczącą mrożonych warzyw z FRoSTY. Jest ona nazwana mieszanką „czerwonych warzyw z przyprawami”, chociaż znajdują się w niej czarne oliwki czy też cebula perłowa. Moim zdaniem jest to całkiem ciekawy dodatek wzmacniający tylko walory smakowe całej reszty. W kolorowym opakowaniu znajdziemy głównie mieszankę marchewki, czerwonej papryki i pomidorków koktajlowych. Kolejność składników jest napisana celowo… No właśnie – moim zdaniem na rzecz tak dużej ilości marchewki możnaby pokusić się o zwiększenie proporcji pomidorków, które w tym momencie grają rolę tylko śladowego dodatku. W przypadku proporcji reszty składników nie mam żadnych zastrzeżeń. Jeśli chodzi o przyprawy wymienione są świeże, posiekane listki bazylii, sól i pieprz. Generalnie całość daje delikatny aromat i nie przebija smaku samych warzyw, jedynie go podkreślając, co w mojej ocenie jest dużym plusem, gdyż daje to duże możliwości do ewentualnych własnych ingerencji smakowych w ten produkt. Co jeśli chodzi o jakość warzyw? Wyraźne kolory, zachowane walory smakowe i przede wszystkim kształty warzyw. Po otwarciu nie mamy do czynienia z mieszanką nie wiadomo czego, lub czegoś co kiedyś może przypominało warzywa – po prostu duże i ładne kawałki.

Podsumowując. W mojej ocenie ten produkt marki FRoSTA zasługuje na pochwałę jeśli chodzi o jakość i smak, jak wcześniej wspomniałem mam tylko pewne zastrzeżenia co do proporcji. Mimo, że na rynku jest bardzo dużo firm oferujących podobne produkty to po wypróbowaniu właśnie tych, jestem do nich bardzo przekonany. Oczywiście jestem zwolennikiem kupowania świeżych, sezonowych warzyw, bo te zawsze będą najsmaczniejsze. Jeśli jednak nie mamy do nich dostępu, sezon na nowalijki jest za nami lub szukamy gotowej mieszanki kilku warzyw, co wynika często z braku czasu to z pełną świadomością polecam Wam właśnie ten produkt.

Zupa-krem kalafiorowa z miętą

Za kalafiorem specjalnie nie przepadam, za jedzeniem zup również – całkiem miło się zaczyna prawda ? 🙂 Otóż byłem w domu rodzinnym i w torbie z jedzeniem od mamusi znalazł się również kalafior. Postanowiłem więc jakoś się do niego przekonać i zrobić sobie lekką zupkę, idealną na te gorące dni. Kalafior się gotował a moje oczy skierowały się w stronę cudownie zielonej i pachnącej mięty. Efekt? Zabierajcie się za gotowanie 🙂 !

Składniki (ok. litr zupy-krem):

  • 1 kalafior
  • 3 ząbki czosnku
  • 1 cebula
  • 30 g masła
  • 500 ml bulionu
  • ok. 25 listków mięty
  • łyżeczka białego pieprzu mielonego
  • 1 łyżka sosu Worcester
  • sól

Przygotowanie:

  • Kalafiora oczyszczamy, odcinamy różyczki i gotujemy je w osolonej wodzie do miękkości.
  • Na maśle podsmażamy posiekany czosnek, cebulę i listki mięty. Dodajemy ugotowanego kalafiora i całość lekko podsmażamy kilka minut.
  • Podlewamy bulionem, dodajemy sos Worcester, biały pieprz i wszystko blendujemy aż do uzyskania jednolitej konsystencji.
  • Doprawiamy solą do smaku i możemy się rozkoszować nowym smakiem.

Smacznego 🙂 !

Do przepisu użyłem białego pieprzu mielonego marki Prymat.

prymat